GN 43/2020 Archiwum

To dla Polski

Wszystko, co robimy w tym dniu, urasta do rangi symbolu.

Zostajesz w domu i od niechcenia spoglądasz w telewizję? Modlisz się za Polskę na Mszy św.? Idziesz na cmentarz i pamiętasz o mogile kogoś, kto poległ za Polskę: powstańca, żołnierza?

11 listopada trzeba dla Polski choćby małego poświęcenia i odrobiny czasu, aby poczuć się patriotą. Przecież nasze miejskie, gminne i parafialne obchody nie są organizowane dla pocztów sztandarowych czy kombatantów, ale dla wszystkich mieszkańców.

Cieszy „patriotyczna oferta”, którą przygotowały samorządy, szkoły i Kościół. Jak widać, pomysłowości nie brakuje. W Płocku, Mławie, Gąbinie, gdzie zorganizowano „biegi niepodległości”. Od lat młodzież pułtuskich szkół przygotowuje patriotyczny program artystyczny. Otwarte są muzea w Rypinie czy Przasnyszu, kina w Ciechanowie, Rypinie i Nasielsku, gdzie są wyświetlane ważne obrazy: „Pan Tadeusz” z 1928 r. czy „1920 Bitwa Warszawska”. Jest wreszcie wielki tort na 94 urodziny Rzeczpospolitej na ciechanowskim rynku. Wydarzeń wiele: nie brakuje przede wszystkim uroczystej modlitwy za Polskę i kwiatów przy każdym mazowieckim pomniku Marszałka. Tylko ludzi wciąż za mało…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama