Nowy numer 24/2018 Archiwum

Jedyny taki!

Lada dzień w naszej diecezji prawdziwe święto młodych! Szykuje się czas pełen propozycji, jakie czekają specjalnie na nich. Od 4 do 7 lipca Płock będzie tętnił życiem.

Festiwal „W drodze do Rio” to pięć dni warsztatów, koncertów, ciekawych spotkań, modlitw i katechez. Nie zabraknie gwiazd telewizji i oczywiście chrześcijańskiego ducha. Na wyjątkowe spotkanie młodzieży w wieku od 16 do 30 lat zaprasza ks. Rafał Grzelczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Paweł Cetliński, który czynnie uczestniczył we wcześniejszych festiwalach i, jak sam mówi, włożył swoje „5 groszy” w organizację każdej edycji, już dziś szykuje się na to wydarzenie. – Nie zachęcę nikogo słowami, bo tego trzeba doświadczyć na własnej skórze, ale mogę powiedzieć jedno – zaryzykuj i zrezygnuj z czegoś albo pokonaj strach, że jedziesz sam, a będziesz zaskoczony. Wakacje za granicą czy u babci też są ciekawe, ale jak pośpi się kilka dni w namiocie, pójdzie na koncert, poprzebywa z ludźmi, wskoczy choćby na minutę do Namiotu Adoracji, to człowiek czuje, że żyje – przekonuje Paweł. W tym roku młodzi będą świętować w Płocku, przy ul. Górnej 1a, gdzie mieści się siedziba Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży „Studnia”. W czasie festiwalu jej budynek zostanie uroczyście otwarty.

Wybrane punkty programu

Środa (4 lipca

) 19.00 – Msza św.; 20.30 – otwarcie Festiwalu Młodych; 21.00 – koncert zespołu ENEJ

Czwartek (5 lipca) i piątek (6 lipca)

7.30 – katecheza; 9.30–11.30 – warsztaty; 12.30 – Msza św.; 15.00–17.00 warsztaty; 19.30 – nabożeństwo wieczorne(w piątek o godz. 19); 21.00 – koncert zespołu Luxtorpeda (w piątek o godz. 20.30 – koncert zespołu La Pallotina i Violi Brzezińskiej)

Sobota (7 lipca)

7.30 – katecheza; 8.00 – Msza św.; 10.00–13.30 – Gra o Rio: projekcja filmów, prezentacje warsztatowe; 19.00 – grupa dzielenia; 20.30 – Musical „Młodzi, gniewni, pozytywni”; 21.30 – koncert zespołu Chajim; 23.00–02.00 – nocne czuwanie

Niedziela (8 lipca)

9.30 – Msza św. ; 11.00 – grupa dzielenia

Wakacyjny hit

 

Patrycja Drogosz

– Tak się złożyło, że uczestniczyłam we wszystkich edycjach Festiwalu Młodych, jakie się odbyły. Na Sydney Mazowsza i do Pułtuska pojechałam jako członek zespołu DDM Music. Pomagałam organizować Festiwal Młodych w Ciechanowie i Kostkowo 2011 – to były dwa wielkie kroki w stronę Światowych Dni Młodzieży w Madrycie. Mogę śmiało powiedzieć, że to właśnie dzięki pierwszej edycji Festiwalu (Płońsk 2008) po pierwsze – związałam się z DDM Studnia, a po drugie – pojechałam na ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży. Festiwal jest dla mnie przede wszystkim wielkim spotkaniem ze wspaniałymi ludźmi, których często widuję tylko kilka razy do roku, spotkaniem z Bogiem – takim bardzo osobistym, kiedy podczas festiwalowych aktywności mogę pójść do miejsca adoracji i pobyć z Nim, ile tylko chcę. Jest wreszcie spotkaniem z samym sobą – przez relacje z innymi, warsztaty, koncerty i jakieś funkcje organizatorskie, mogę odkrywać siebie, swoje reakcje, talenty i ograniczenia. Drugiego takiego festiwalu nie znajdziecie! Każdy inny wyjazd czy festiwal to wybór albo – albo: albo koncerty, albo rekolekcje, albo warsztaty, albo spotkania i wyjazd pod namioty. Tu wszystko jest razem! W całej Polsce nie będzie drugiego takiego wydarzenia, które łączy ze sobą: pięć dni pod namiotami, koncerty, warsztaty, spotkania z ciekawymi ludźmi i z Bogiem. Żaden inny festiwal nie zagwarantuje takiej atmosfery, jak Festiwal Młodych w Płocku! Tu na pewno każdy znajdzie coś dla siebie i spotka wspaniałych ludzi. Ja nie widzę lepszej alternatywy na te wakacje. Festiwal Młodych jest dla mnie także po prostu świętem. Takie nasze Światowe Dni Młodzieży. Dla nas młodych, to wyjątkowy czas. Każdy festiwal jest też dla mnie odpoczynkiem po roku akademickim. Poza tym jest to też czas zawiązywania nowych znajomości, które zazwyczaj nie kończą się razem z nim.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma