Nowy numer 43/2020 Archiwum

Gorące strefy

Tłoczno, głośno i biało- -czerwono – w strefach kibica można poczuć Euro 2012. Choć krajowe sondaże i lokalne ankiety nie zapowiadały, że miejsca te będą cieszyły się taką popularnością, dziś widać, że były dobrą inwestycją.

Choć na ekranach Euro 2012 nie zobaczymy gry polskiej reprezentacji z Błaszczykowskim, Lewandowskim i Tytoniem – jedno jest pewne – zwycięskie okazały się strefy kibica. Dopóki Biało-Czerwoni są w grze, w naszym regionie nie brakuje kibiców, którzy śpiewem i okrzykami napędzają piłkarzy do boju. Rodzinne miasteczka sportowe oblegane są zwłaszcza w dniach, w których grają Polacy, ale na co dzień też nie brakuje w nich dorosłych i dzieci.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama