• facebook
  • rss
  • Trzeba po prostu wierzyć

    Wojciech Ostrowski

    dodane 04.03.2016 14:30

    - XXI wiek będzie wiekiem Bożego Miłosierdzia, albo nie będzie go wcale - mówił w Przasnyszu Lech Dokowicz.

    Znany reżyser, scenarzysta i producent filmowy zachęcał do głębokiego przeżywania wiary podczas spotkań w przasnyskich parafiach św. Stanisława Kostki i Chrystusa Zbawiciela. W kościele ojców pasjonistów poprowadził Wieczór Eucharystyczny, podczas którego zaprezentował swój film "Ja Jestem", ukazujący realną obecności Pana Jezusa w Eucharystii. Przybliżając okoliczności jego nakręcenia, opowiedział, jak kiedyś podczas Mszy św. odniósł porażające wrażenie, że większość ludzi zupełnie nie rozumie, w czym uczestniczy i że każda Eucharystia to największe misterium wiary, jakie Bóg przygotował dla nas na tym świecie. To doświadczenie wzbudziło w nim gorące pragnienie zrealizowania filmu, który przybliży ludziom prawdę o Mszy św.

    W parafii Chrystusa Zbawiciela odbył się wieczór poświęcony Duchowi Świętemu, podczas którego został wyświetlony film "Duch", ukazujący żywą, realnie działającą, obecność Boga w naszych czasach. Projekcja stanowiła punkt wyjścia do konferencji, w której reżyser opowiedział, jaką rolę odegrał Duch Święty w procesie jego nawrócenia i jak wielkie jest Jego znaczenie w budzeniu żywej wiary każdego człowieka oraz w jaki sposób możemy otworzyć się na Jego niezwykłą moc.

    Obie konferencje miały charakter głębokiego, gorącego świadectwa żywej wiary, w którym znalazło się wiele przeżyć i doświadczeń życiowych reżysera. W wieku 18 lat wyjechał do Niemiec, gdzie odszedł daleko od wiary i stał się, jak mówił, bardzo grzesznym człowiekiem. Związał się ze sceną muzyki techno. Momentem przełomowym była chwila, gdy wyraźnie zobaczył powiązania tego środowiska ze światem okultyzmu i satanizmu. W decydującym o jego dalszych losach momencie zwrócił się do Pana Boga z dramatycznym błaganiem o pomoc. Wstrząs, jaki spowodowała gwałtowna interwencja Boża, zapoczątkował proces bardzo głębokiego nawrócenia oraz mocne zaangażowanie się w ukazywanie duchowych zagrożeń współczesnego człowieka. Przedstawione wydarzenia miały tak dramatyczny i niezwykły przebieg, że z powodzeniem mogłyby posłużyć jako materiał na scenariusz dobrego filmu sensacyjnego.

    Podczas obu spotkań reżyser dobitnie zaakcentował dramatyczną sytuację, w jakiej znalazł się świat, w którym toczy się właśnie decydująca walka między siłami dobra i zła. – XXI wiek będzie wiekiem Bożego Miłosierdzia albo nie będzie go wcale – akcentował ewangelizator. Zwrócił też uwagę, że szczególna rola w dziele nawracania przeznaczonej dla Polski.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół