Nowy numer 2/2021 Archiwum

Zrozumieć świat ciszy

Na mapie diecezji pojawiły się miejsca, gdzie Mszę św. odprawia się w języku gestów, a podczas spowiedzi kapłan czyta grzechy z migających dłoni.

Głusi są mniejszością kulturową. Język migowy ma swoją gramatykę, związki frazeologiczne, strukturę – to pewien system postrzegania świata, nie tylko znaki. I w całym swoim bogactwie język ten jest również największą barierą pomiędzy Głuchymi i tymi, którzy słyszą. Gdyby ta świadomość się zmieniła, poprawiłby się również komfort życia osób niesłyszących. Nie jest tak, że naturalny język Głuchych to język polski pokazany znakami.

Dlatego w urzędzie, przychodni czy na egzaminie takie osoby napotykają językowe bariery informacyjne. Do tej listy dopisać trzeba także Kościół. – Musimy sobie uświadomić pewną brutalną rzecz: młodzi bez duszpasterza przyjdą do kościoła, strażacy bez swojego kapelana też będą chodzić do kościoła, a Głusi bez duszpasterza nie mają szans być w kościele. Ich świat jest jak teren misyjny. Najpierw trzeba zbudować wspólnotę, znaleźć miejsce, poświęcić czas, wysłuchać i zrozumieć ich potrzeby, a dopiero potem zaczynamy pracować ewangelizacyjnie – opowiada ks. Bogdan Kołodziejski, jeden z kapłanów z Duszpasterstwa Niesłyszących i Słabosłyszących w diecezji płockiej. Ci, którzy są wierzący, to najczęściej osoby, które utraciły słuch i mają już zaszczepioną wiarę.

Osoby niesłyszące od urodzenia dopiero w takiej wspólnocie odkrywają swoją duchowość. Niestety, język jest kluczem do dyskusji i budowania relacji. Brak porozumienia spowodował, że wielu Głuchych odchodzi do Świadków Jehowy, gdzie językiem migowym włada ok. 80 proc. ludzi. – Mają materiały dla niesłyszących, potrafią „mówić” w ich języku. Nie chodzi wcale o doktrynę. Niesłyszący mają pytanie o Boga, a tam ma im kto na to pytanie odpowiedzieć. To przykra rzeczywistość, ale nie poddajemy się i walczymy o nich – mówi kapłan. Spotkania w ramach duszpasterstwa odbywają się co tydzień w innym mieście diecezji. W Płocku działa najliczniejsza, „rdzenna” grupa niesłyszących. Nowe wspólnoty założone w Mławie, Rypinie i Pułtusku dopiero rozpoczynają formację. Pandemia nie ułatwia zadania. Maseczki stanowią wyzwanie w ekspresji migania.

– To nie jest najlepszy czas na poznawanie się, ale z drugiej strony oni właśnie teraz potrzebują księdza. Gdyby chodziło o statystyki, lepiej byłoby faktycznie przeczekać i ruszyć z nowymi grupami, np. na wiosnę, ale tu chodzi o te serca, które się teraz boją i do których teraz trzeba przyjść z Jezusem. To z myślą o nich zaczęliśmy transmitować Msze św. na facebookowym profilu duszpasterstwa – dodaje. Młody kapłan podkreśla, że przez ostatnie 25 lat ks. Paweł Biedrzycki, referent ds. niesłyszących w diecezji, wykonał ogrom pracy dla tej społeczności. Również w seminarium są klerycy, którzy interesują się językiem migowym. To daje nadzieję, że w przyszłości będzie przybywać parafii, gdzie znajdzie się miejsce na wspólnotę niesłyszących.

– To, co możemy zrobić dla znanych nam takich osób, to skontaktować z duszpasterzem lub animatorem jakiejś grupy i przede wszystkim otoczyć je modlitwą. Nie wspomnę o nauce migania. My sobie nie zdajemy sprawy, jak cenne jest dla tych ludzi, że ktoś, kto słyszy, chce się nauczyć ich języka po to, żeby ich poznać, być z nimi. Warto podjąć ten wysiłek. Oni uczą wrażliwości, miłości do innych ludzi. Pokazali mi, jak można inaczej postrzegać świat. Bardziej wzrastam w wierze, patrząc na nich. Sam bym tego nie wymyślił. To wielkie natchnienie Pana Boga, które na pierwszym roku seminarium zaprowadziło mnie do duszpasterstwa niesłyszących w Płocku. I tak „przepadłem”. Mam poczucie misji. To nie jest tak, że jak nie przyjdą na to spotkanie, to wybiorą sobie inne, które bardziej im odpowiada. Nie mają na to szans – jeśli nie spotkają Jezusa tutaj, to mogą nie spotkać Go wcale – kwituje ks. Bogdan, wikariusz parafii św. Jana Pawła II w Pułtusku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama