Nowy numer 44/2020 Archiwum

Afryka okiem wolontariuszki

Zobacz wystawę o codziennym życiu dzieci w Afrycie.

Wystawę otwarto w Domu Kultury w Makowie Mazowieckim. Jej autorką jest Eliza Kilianek-Samsel, wolontariuszka, która przez ponad dwa miesiąca pracowała z dziećmi w miejscowości Mwanza w Tanzanii.

- Zdjęcia uwielbiałam od zawsze, były one nieodłączna częścią moich licznych podróży. Od kiedy zaczęłam interesować się fotografią, starałam się, by każde moje zdjęcie było niepowtarzalne. Kiedy wyjechałam na wolontariat do Tanzanii, codzienne życie jakie prowadziłam dawało mi możliwość robienia wyjątkowych zdjęć. Byłam częścią tej społeczności, zatem mogłam poznać ich z innej perspektywy, co starałam się pokazać na fotografiach. Widnieją tu zdjęcia ludzi którzy uczestniczyli w moim codziennym życiu, osoby które były częścią mojej przygody czy też widoki które miałam przyjemność widywać na co dzień - mówi z uśmiechem Eliza.

Jak mówi, przy codziennym życiu nauczyła się upamiętniać ich najlepsze momenty i uwieczniać je w kadrze. Pomysł na wystawę rodził się od chwili powrotu. - O wystawie myślałam już dłuższy czas, choć sama decyzja zapadła dość spontanicznie. Pomyślałam, że ludzie chętnie by zobaczyli, jak to wygląda z innej strony - nie turysty, a kogoś, kto żył wśród nich. Stąd też nazwa wystawy: "Afryka moim okiem". Co warto podkreślić, wszyscy żyjący tam ludzie są bardzo pogodni i radośni. W Tanzanii króluje uśmiech, którym wszyscy się dzielą i zarażają innych. Każda z fotografii opowiada swoją historię, ale razem tworzą również całość - dodaje wolontariuszka.

Na zdjęciach będzie można zobaczyć uśmiechnięte twarze dzieci, patrzące wprost w obiektyw, są również kobiety dorosłe, jest Masajka, która po raz pierwszy miała robione zdjęcie, są także widoki niepowtarzalnego zachodu słońca. - Zdjęciami pokazuję nie tylko część tego, co przeżyłam, ale daję możliwość interpretacji różnych historii i wzięcie z nich czegoś cennego dla siebie - zwraca uwagę.

Jak przyznaje wolontariuszka praca w Tanzanii była jedną z najciekawszych rzeczy, która kiedykolwiek jej się przytrafiła. - Z jednej strony wystawa pokazuje dzieci, które z uśmiechem czekały, żeby mnie zobaczyć, a z drugiej strony znaleźć można poruszające historie związane z albinosami. Wszystko to uczyło mnie czegoś nowego. Co najlepsze, miałam możliwość poznania obcej mi kultury w najlepszy możliwy sposób, od ludzi i wśród nich - akcentuje Eliza.

Wystawę można oglądać codziennie w Miejskim Domu Kultury w Makowie Mazowieckim, w galerii sztuki od 27 stycznia do 24 lutego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama