Nowy numer 33/2018 Archiwum

Szlakiem wolności

"Cześć i chwała bohaterom!", "Bóg, honor i ojczyzna!" - to niektóre z haseł skandowanych przez uczestników I Ciechanowskiego Marszu Pamięci Ofiar Terroru Komunistycznego, który przeszedł ulicami miasta w 34. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

W marszu zorganizowanym w przeddzień 34. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego wzięło udział ok. stu osób, głównie młodych i głównie ze środowisk narodowych. Wyruszyli z placu Jana Pawła II – ul. Warszawską na ul. 11. Pułku Legionowych, gdzie pierwsze znicze zapalono przed tablicą na budynku dawnego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. O więzionych tam, torturowanych i mordowanych w latach 1945–1956 patriotach mówił historyk Krzysztof Kacprzak, wiceprezydent Ciechanowa.

Kolejny przystanek zaplanowano na ul. Orylskiej – przed budynkiem, w którym przez 16 miesięcy – od powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" do 13 grudnia 1981 r., czyli do wprowadzenia przez komunistyczne władze PRL stanu wojennego – mieściła się siedziba zarządu oddziału ciechanowskiego "S". O okresie tym opowiedział jeden z działaczy związku – Waldemar Nicman.

Marsz zakończył się  przed Krzyżem Katyńskim przy kościele farnym. Za męczonych i pomordowanych polskich patriotów słowami modlitwy ułożonej przez św. Jana Pawła II modlił się tam ks. kan. Zbigniew Adamkowski – proboszcz parafii farnej. Uczestniczy marszu odśpiewali hymn narodowy.

Głównymi organizatorami marsz byli: stowarzyszenie Narodowy Ciechanów i Komitet Obrony Roja.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma