Nowy numer 44/2020 Archiwum

A potem... poszliśmy za ciosem

LuxFamilia działa w Płocku zaledwie od roku, ale ma już sporo pomysłów. Najbliższe wydarzenie to spektakl dla dzieci "Najprawdziwszy skarb". W dalszej perspektywie są spotkania z ciekawymi ludźmi i... społeczna szkoła podstawowa w mieście.

"Najprawdziwszy skarb" to jest piracka i braterska opowieść o wyprawie, z muzyką na żywo i elementami interaktywnej zabawy, jak zapewniają członkowie stowarzyszenia. Przedsięwzięcie zostało przygotowane wspólnie z "Teatrem Form Wielu", a jego premiera odbyła się w Novym Kinie Przedwiośnie w Płocku.

Stowarzyszenie do tej pory już zorganizowało z dużym sukcesem bal dla przedszkolaków, a także oddzielne warsztaty dla pań i dla mężczyzn. W październiku, na jego zaproszenie, do Płocka ma przyjechać Jacek Pulikowski, autor wielu książek dotyczących rodziny, małżeństwa i płciowości. Jednak największym zadaniem, jakie życie postawiło przed członkami LuxFamilii, okazał się pomysł stworzenia prywatnej szkoły podstawowej, opartej o konkretne wartości i zindywidualizowany model edukacyjny. Szkoła „Mentor” ma ruszyć już w tym roku, na razie w siedzibie MCEW Studnia.

- Na początku była w nas po prostu chęć bycia z innymi rodzinami, wzajemne wspieranie się, wymiana doświadczeń, radości i problemów. Potem poszliśmy za ciosem. Pojawił się pomysł założenia szkoły, nie tyle własne, autorskiej, ile powielenia pomysłu, które gdzieś się już sprawdziły. Chcemy odejść od modelu, który jest dzisiaj powszechnym, że „uczymy się po to, by coś zaliczyć”. To naszym zdaniem błędny model – zauważa Dariusz Orlikowski, prezes zarządu Stowarzyszenia. Nazwa szkoły – Mentor – jest nieprzypadkowa. Ma trochę prowokować. Dla członków LuxFamilii mentor jest jednak nie tyle osobą, która moralizuje i poucza, co prowadzi i sam uczy się czegoś od swoich podopiecznych.

- Chcemy wprowadzić w naszej szkole model tutoringowy. Tutor, czyli nauczyciel, będzie indywidualnie pracował z uczniem, realizował indywidualny program wychowawczy. Bardzo ważna będzie współpraca z rodzicami. Rodzic może powiedzieć, co się dzieje w domu z dzieckiem, my, co się dzieje w szkole i razem możemy nad nim pracować, wzmacniając to, co w dziecku jest dobre, a poprawiając to, co jest do poprawienia – dodaje Orlikowski. W kolejnych miesiącach program wychowawczy będzie koncentrował się wokół kształtowania różnych cnót i dobrych nawyków. Placówka Stowarzyszenia ma być szkołą bez dzwonka, w której nauczyciel sam dostosowuje wymiar jednostki lekcyjnej do predyspozycji uczniów; ideałem, do którego będą dążyć z czasem będzie podział na klasy męskie i żeńskie. Poza obowiązkową podstawą programową, realizowaną tak ja w szkole publicznej, Stowarzyszenie chce zaproponować potencjalnym wychowankom ciekawe zajęcia dodatkowe, ale ich dobór będzie w głównej mierze zależał od zainteresowań uczniów. LuxFamilia w tym dalekosiężnym projekcie korzysta w m.in. z doświadczeń płońskiego Stowarzyszenia Integritas, które prowadzi już taką niepubliczną podstawówkę w Arcelinie.

Szczegóły, dotyczące nowej szkoły, można znaleźć w Internecie, na stronie Stowarzyszenia LuxFamilia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama