Nowy numer 30/2021 Archiwum

Wielki płacz w muzeum

Jest droga piękna, na której można odnaleźć wiarę zagubioną. W Roku 
Wiary 
warto iść za tą intuicją Benedykta XVI.


Obrazki i obrazy 
z życia wzięte


Obok dzieł sztuki, obrazów i rzeźb przewodnicy muzeum pokażą też dwie perełki, które są pamiątkami po świętych. To po pierwszy krzyż, który nosił bł. abp Antoni Julian Nowowiejski. Jak mówią świadkowie, miał on być świadkiem męczeństwa biskupa płockiego w Działdowie w 1941 roku. Jest też unikatowy obrazek z autentyczną dedykacją św. s. Faustyny dla współsiostry Antoniny: „† Jezu, ufam Tobie. Drogiej S. Antoninie na dzień imienin jako dowód pamięci przed Panem Jezusem. S. Faustyna. Kraków, 13 VI 36”. 
Niewielki obrazek ma wielką historię, bo s. Antonina jest wymieniona w „Dzienniczku” świętej. Działo się to w przeddzień wyjazdu s. Faustyny z Wilna do Krakowa. Podeszła do niej starsza siostra, Łotyszka z pochodzenia – Antonina Grejwul, i prosiła, żeby ta zapytała osobiście Pana Jezusa, czy jej – Antoninie – wybaczył grzechy na spowiedzi. Od lat cierpiała bowiem wewnętrznie, bo wydawało się jej, że źle się spowiada. S. Faustyna usłyszała na modlitwie słowa Pana: „Powiedz jej, że więcej rani moje serce jej niedowierzanie aniżeli grzechy, które popełniła”. Gdy s. Antonina usłyszała te słowa, „rozpłakała się jak dziecko” – zapisuje św. Faustyna w „Dzienniczku”. Trzy miesiące później święta przekazała swej współsiostrze obrazek. Później znalazł się on prawdopodobnie u sióstr w Białej k. Płocka, a stamtąd trafił do Zofii Samusik-Zarembowej, która pamiątkę przekazała do Muzeum Diecezjalnego.
Warto się wreszcie zatrzymać przy wielkim obrazie przedstawiającym „Żal św. Piotra apostoła”. Kogut pieje, Piotr płacze, twarz jest wręcz poorana łzami. Apostoł ma bose stopy, a obok niego leżą klucze i otwarta księga. – Obraz w XIX wieku, do przebudowy katedry na początku wieku ubiegłego, znajdował się kaplicy Najświętszego Sakramentu płockiej katedry. Możemy więc sobie wyobrazić, że to przed nim modlili się między innymi powstańcy styczniowi. Kopię malowidła spotkamy w bazylice pułtuskiej oraz w kościołach parafialnych w Radzanowie k. Płocka i w Siemiątkowie – opowiada ks. Stefan Cegłowski.


« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama