Nowy numer 48/2020 Archiwum

Milczące twarze

Jej głównymi bohaterami są duchowni, którzy, podobnie jak tysiące polskich obywateli, aresztowani przez NKWD, zostali wywiezieni w głąb Rosji sowieckiej i w większości zamordowani.

Na wystawie są także reprodukcje dokumentów i zdjęcia wzruszających łagrowych pamiątek wykonanych przez więźniów. Można również przeczytać m.in. słowa niesławnego rozporządzenia podpisanego przez Ławrentija Berię w grudniu 1939 r. – „Oczyścić miasta i wioski z wrogich elementów, osadników, z aparatu miejscowych samorządów, z nieprawomyślnego duchowieństwa, z przedstawicieli miejscowej inteligencji wszystkich narodowości o klasowo-politycznym nastawieniu”. – Perfidia władz sowieckich polegała na tym, że po latach pobytu w sowieckim łagrze trzeba było od nowa udowodnić swoją polskość, żeby móc powrócić z deportacji – mówił z naciskiem Remigiusz Bielewicz ze Związku Sybiraków, współautor książki „Biogramy i wspomnienia Sybiraków Płockich”, promowanej podczas wystawy. O koncesjonowanej przez carat wolności byłych zesłańców wspomniał wcześniej ks. prof. Michał Grzybowski podczas wykładu o bp. Kacprze Borowskim, wybitnym duchownym, zesłańcu, który przewodził diecezjom: łucko-żytomierskiej i płockiej. Więcej na www.plock.gosc.pl

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama