Nowy numer 48/2020 Archiwum

150 lat pamięci

Powstanie styczniowe. Ożywa w tych dniach wielka i tragiczna historia, która zaczęła się 22 stycznia 1863 r. W czasie największego z polskich powstań narodowych stoczono 1229 bitew i potyczek, w tym około 100 na terenie naszego regionu. Jak ziemia dobrzyńska i północne Mazowsze pamiętają dziś o swoich bohaterach?

Ks. prof. Grzybowski przypomniał nazwiska niektórych z aresztowanych duchownych: ks. Andrzej Bartosiewicz, lat 45, proboszcz parafii w Malużynie. Aresztowany we własnym mieszkaniu w grudniu 1864 r., następnie przewieziony do aresztu w Przasnyszu. W wykazie aresztowanych powstańców napisano, że „brał udział w powstaniu, utrzymywał stosunki z jego inspiratorami, zbierał wśród ludzi rewolucyjne podatki”, ukrywał się poszukiwany przez władze carskie. Skazany na osiedlenie na Syberii. Z zesłania powrócił w 1874 r.; ks. Ludwik Braun, dziekan powiatu płońskiego, proboszcz w Drobinie. – Aresztowany 1 maja 1864 r., oskarżony o zbieranie podatków dla powstania, osadzony w twierdzy modlińskiej – wyliczał ks. prof. Michał Grzybowski. – Do parafian rozsyłał odezwy Rządu Narodowego o nadaniu chłopom gruntów; ks. Jan Gronkiewicz, proboszcz w Rościszewie k. Sierpca. Aresztowany w maju 1863 r. Oskarżony o odczytanie w kościele parafialnym manifestu Rządu Narodowego nadającego ziemię włościanom. W czerwcu 1863 r. skazany na 10 lat katorgi. Do diecezji nie wrócił. Osiadł w Galicji koło Lwowa; ks. Wincenty Gutowski, administrator parafii Szydłowo k. Mławy. Aresztowany już po upadku powstania – w 1865 r. Zarzut: „mawiał w kościele podburzające kazania, którymi przygotowywał ludność do powstania przeciwko rządowi”, ganił dwóch mężczyzn, że zdradzili miejsce pobytu powstańczej partii, zabraniając im wejścia do kościoła i każąc w kruchcie modlić się za zabitych powstańców. Pozbawiony wszystkich „praw stanu” i zesłany na Syberię; ks. Adam Kosiński, proboszcz parafii Unieck – aresztowany pod zarzutem przyjmowania przysięgi i niesienia posługi religijnej powstańcom z oddziału Tomasza Kolbego; ks. Feliks Kowalski, Lutocin. Oskarżony o odczytanie w kościele manifestu Rządu Narodowego, namawianie parafian do wstępowania w powstańcze szeregi. Skazany na karę śmierci przez powieszenie, później karę zamieniono na katorgę; ks. Augustyn Krużmanowski, Glinojeck. Mówił „podburzające” kazania, błogosławił powstańczą partię, ofiarował jej sztandar. Skazany na 10 lat katorgi, zmarł na wygnaniu.

Po klęsce insurekcji władze carskie skasowały 13 klasztorów w diecezji płockiej, pozostawiając tylko dwa. Warto podkreślić, że ta niezagojona rana po wyrzuconych zakonnikach i puste klasztory w bardzo wielu przypadkach do dziś są niemym świadkiem tamtych wydarzeń. Więcej na www.plock.gosc.pl i na www.powstanie1863.dobrzyniacy.pl – jest to nowa strona poświęcona powstaniu styczniowemu na ziemi dobrzyńskiej.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama