• facebook
  • rss
  • Bliżej zagubionych owiec

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 46/2017

    dodane 16.11.2017 00:00

    Co uratuje nasze rodziny i ocali je przed utratą wiary, przed rozpadem wspólnego życia? Modlitwa, sakramenty i Maryja rozwiązująca węzły...

    Chrzestni świadomi swoich duchowych obowiązków, narzeczeni rzetelnie przygotowujący się do ślubu, liturgia zaślubin, nie show w kościele, wreszcie ksiądz blisko osób, którym skomplikowało się życie małżeńskie – oto kierunki pracy duszpasterstwa rodzin naszej diecezji, o których mówiono w czasie spotkania księży odpowiedzialnych w dekanatach za tę ważną działkę pracy duszpasterskiej.

    W diecezji powstaje siedem rejonów duszpasterstwa osób żyjących w związkach niesakramentalnych, do których biskup płocki oddelegował kapłanów: w rejonie ciechanowskim – ks. Jan Jóźwiak, w mławskim – ks. Sławomir Kowalski, w pułtuskim – ks. Janusz Kochański, w nowodworskim – ks. Andrzej Redmer, w płońskim – ks. Tomasz Markowicz, w płockim – ks. Wiesław Gutowski. Wkrótce zostanie również wyznaczony duszpasterz dla rejonu sierpeckiego. – Taki jest znak czasów, takie jest ewangeliczne przynaglenie, aby szukać owcy zagubionej. Potrzeba nam nowej wrażliwości, aby nikogo nie odtrącić i nie oddalić od Kościoła – mówił bp Mirosław Milewski, wręczając nominacje nowym duszpasterzom. – Trzeba też dołożyć starań, aby pomóc rodzinom wierzyć i po chrześcijańsku przeżywać sakramenty, m.in. chrztu i małżeństwa, aby zatroszczyć się o ich godne przeżywanie, zwłaszcza gdy pojawiają się nowe praktyki, obce duchowi liturgii – mówił ks. Wojciech Kućko, diecezjalny duszpasterz rodzin. Zaproponował on, by spotkania budować wokół znanego wizerunku Matki Bożej rozwiązującej węzły. W czasie spotkania ksiądz biskup przypomniał nauczanie papieża Franciszka z adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, w której stwierdza: „Ważne, aby osoby rozwiedzione, żyjące w nowych związkach odczuwały, że są częścią Kościoła, że »nie są ekskomunikowane« i nie są traktowane jako takie, bo zawsze tworzą wspólnotę kościelną. Sytuacje te »wymagają uważnego rozeznania i towarzyszenia im z wielkim szacunkiem, unikając wszelkiego języka i postawy, które dałyby im odczuć, że są dyskryminowani, oraz popierania ich udziału w życiu wspólnoty. Troska o te osoby nie jest dla wspólnoty chrześcijańskiej osłabieniem jej wiary i jej świadectwa o nierozerwalności małżeńskiej, ale raczej w trosce tej wyraża ona swą miłość«” (nr 243).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół