• facebook
  • rss
  • Tu potrzeba wyobraźni

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 32/2017

    dodane 10.08.2017 00:00

    Trwają żniwa i rodzą się nowe zagrożenia dla gospodarstw i hodowli świń – alarmuje powiatowy lekarz weterynarii w Płocku.

    Tu nie chodzi o rzeczy nadzwyczajne, ale o wyobraźnię hodowców i przestrzeganie podstawowych zasad bioasekuracji. Podczas żniw na polach uprawnych jest dużo ruchu i hałasu maszyn rolniczych.

    To wpływa również na zachowanie dzików, dla których pola uprawne są naturalnym miejscem bytowania i szukania pokarmu. Czas żniw powoduje więc przemieszczanie się dzików, również tych zarażonych. Wirus przez nie przenoszony jest śmiertelnym zagrożeniem dla trzody chlewnej. W Polsce wschodniej od czerwca odnotowuje się kolejne ogniska i przypadki afrykańskiego pomoru świń i dzików (ASF). – Dlatego apelujemy do rolników, których gospodarstwa znajdują się w strefach, gdzie wprowadzono restrykcje weterynaryjne, aby nie nabywali świń bez oznakowania i świadectwa zdrowia oraz z niewiadomego źródła – mówi główny lekarz weterynarii. Informacja ta została podana również do wszystkich podmiotów zajmujących się obrotem zwierzętami w naszym regionie. – Jest wiele czynników ryzyka, ale gdy są przestrzegane zasady bioasekuracji w gospodarstwie i podczas transportu, chronimy się przed tą chorobą. Chcemy dotrzeć z naszą informacją do wszystkich hodowców trzody chlewnej, także tych, którzy mają małe stada, by przekonać ich, że od nich też bardzo dużo zależy. W przypadku wystąpienia ASF nie ma znaczenia skala produkcji, konsekwencje dla kraju są takie same – mówi Jacek Gruszczyński, powiatowy lekarz weterynarii w Płocku. – Jedną z podstawowych zasad bioasekuracji jest bezwzględny wymóg zarejestrowania hodowli świń w Biurze Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, i o to apeluję do tych hodowców, którzy tego jeszcze nie uczynili. Gdy będziemy się stosować do tych wskazówek, uchronimy przed chorobą nie tylko swój dobytek, ale i sąsiadów – zwraca uwagę. Przypadki i ogniska afrykańskiego pomoru świń notuje się w Polsce od lutego 2014 roku. Tylko do końca lipca tego roku stwierdzono 62 ogniska oraz 422 przypadki tej bardzo groźnej choroby. Ma ona charakter pełzający, ale należy się spodziewać, że dziki będą przemieszczały się dalej. ASF jest jedną z chorób zakaźnych i zaraźliwych świń i dzików zwalczanych z urzędu. – Przekazujemy ulotki, ale jednocześnie prosimy, aby rolnicy naprawdę zapoznali się z nimi i przekazali je następnym osobom. Większość hodowców przestrzega tych zasad. Tu potrzeba wyobraźni, aby ratować swój majątek, a przestrzegając tych zasad, pomagać też innym – mówi J. Gruszczyński. W gospodarstwach rolnych i chlewniach zaleca się więc montowanie ogrodzeń uniemożliwiających dostęp dzikim zwierzętom, stosowanie mat dezynfekujących i śluz sanitarnych. Zwierzęta hodowlane powinny dostawać jedynie sprawdzoną karmę. Zakazane jest m.in. żywienie świń odpadkami kuchennymi zawierającymi resztki zwierzęce. Podobna ostrożność jest zalecana podczas transportu: aby odbierano zwierzęta żywe bądź padłe poza terenem gospodarstwa, i aby ograniczyć kontakt z hodowlą świń dla osób, które mają styczność z dzikimi zwierzętami, m.in. myśliwych i pracowników leśnych. Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Płocku apeluje, aby obserwować zachowanie zwierząt w hodowli. Hodowców powinien zaniepokoić wzrost wewnętrznej ciepłoty ciała do 41–42 stopni i brak poprawy przy leczeniu antybiotykami, brak apetytu i apatia, sinica skóry uszu, brzucha, wybroczyny skórne, duszność, pienisty, czasem nawet krwisty wypływ z nosa, zapalenie spojówek, krwawa biegunka, wymioty czy zwiększone upadki. – Ta choroba niszczy świnie hodowlane i dzikie. Jeśli nie uporamy się z tym problemem, może to odbić się negatywnie, a nawet sparaliżować handel świń, mięsa i wyrobów w obszarze Unii Europejskiej oraz eksport do krajów trzecich. Trzeba mieć świadomość ewentualnych późniejszych konsekwencji. Hodowcy świń z Płocka, powiatu płockiego i gostynińskiego w wyżej wymienionych przypadkach powinni skontaktować się z Powiatowym Inspektoratem Weterynarii w Płocku (ul. Piękna 6, tel. 24/ 262 77 92), zaś rolnicy i hodowcy z innych części diecezji – z właściwymi dla nich jednostkami weterynarii lub z najbliższym lekarzem weterynarii prywatnej praktyki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół