• facebook
  • rss
  • Miłość na rekolekcjach

    Wojciech Ostrowski

    dodane 14.02.2017 14:25

    Nad istotą powołania małżeńskiego zastanawiali się podczas skupienia w Popowie członkowie Ruchu Rodzin Nazaretańskich.

    Do ośrodka Caritas przyjechały 22 małżeństwa z diecezji płockiej i łomżyńskiej, aby pod duchowym przewodnictwem księży: Cezarego Siemińskiego, Andrzeja Gajewskiego i Sławomira Kowalskiego odbyć ćwiczenia duchowe pt. "Szukajmy jak najlepszej wspólnej drogi do Pana Boga".

    - Szukaliśmy dróg, które małżonkowie mogą odnajdować wspólnie – wyjaśnia ks. Sławomir Kowalski, wicemoderator diecezjalny RRN. – Bo lepiej, jeśli drogę do Chrystusa odbywają wspólnie.

    Naświetlając cel małżeńskiego powołania księża rekolekcjoniści wskazali na zagrożenia pojawiające się na tej drodze. Obok utrudnień zewnętrznych w dzisiejszym świecie, wielką przeszkodę wewnątrz człowieka stanowi jego grzeszność: egoizm, pycha, a przede wszystkim brak pokory. Księża podkreślali, że jednym z dwóch najważniejszych celów małżeństwa jest zbawienie obojga małżonków. Jak szukać tej najlepszej drogi do Pana Boga? Oczywiście, najlepiej wspólnie oraz w oparciu o Chrystusa i Maryję, która wyprasza dla nas dary Ducha Świętego potrzebne w naszej życiowej pielgrzymce. Bóg nie wymaga od nas miłości doskonałej, ale tej, do której się przyznamy, że jest niedoskonała, gdy będziemy umieli spojrzeć na siebie nawzajem z pokorą.

    - Nie zrozumiemy działania Bożego w naszym życiu dopóki coś się w naszej głowie nie przestawi – mówił podczas jednej z konferencji ks. Andrzej Gajewski. – Naszą wielką trudnością jest to, że my lekceważymy sobie wieczność, bo tak bardzo jesteśmy skupieni na teraźniejszości, na życiu doczesnym. Chodzi o to żebyśmy od tego zaczęli, że istotą Bożego przyjścia tu, do mnie, do mojego życia jest nie to, żeby mi dać chwilę radości, jeszcze tu na ziemi, ale istotą Bożego działania w moim sercu jest to, żeby dać mi szczęście wieczne, życie wieczne. Ponieważ potrzebuję takiego poruszenia więc Pan Bóg czasami dopuszcza, żebym zobaczył chociaż trochę, dlaczego On walczy we mnie.

    Najważniejszym wydarzeniem każdego rekolekcyjnego dnia była Msza św. W programie znalazły się także konferencje, spotkania w grupach dzielenia oraz warsztaty pt. "Jak pokochać siebie, żeby twój związek zakwitł", które poprowadziła Mira Jankowska, pomysłodawczyni i rektor Mistrzowskiej Akademii Miłości w Warszawie. Obecność trzech kapłanów umożliwiała skorzystanie z sakramentu pojednania i odbywanie rozmów duchowych.

    - Światłem dla nas mogą być błogosławieni i święci małżonkowie – dzieli się Małgorzata Leszczyńska z Mławy. - W konferencjach rekolekcyjnych mogliśmy także usłyszeć o pięknych przykładach życiowych zmagań świętych. Ich postawy są dla nas wzorem. Tylko z Panem Bogiem możemy szczęśliwie i bezpiecznie przejść przez życie i mieć ochronę przed złem. Musimy jednak współpracować z Bożą łaską i szukać Chrystusa jak owce, które nie mają pasterza. Nasza troska i walka o dobre małżeństwo jest walką o zbawienie – nasze oraz naszego potomstwa. Bogu niech będą dzięki za łaskę zimowych rekolekcji w Popowie i niech miłość Boża, miłość z Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi kruszy nasze oziębłe serca - dodaje uczestniczka spotkania w Popowie.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół