• facebook
  • rss
  • Żywność i nadzieja

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 50/2016

    dodane 08.12.2016 00:00

    Za kilka dni wyruszają do Żytomierza z darami dla żyjących tam Polaków. To nie tylko pomoc humanitarna. To także budowanie więzi z Kresowianami.

    Projekt pod nazwą „Paka dla Rodaka” zrodził się w środowisku czynnych działaczy i przyjaciół ZHR obwodu płockiego, którzy przez ostatnie kilka lat organizowali wyjazdy na Wschód z pomocą w ramach „Akcji Paczka”. Stoi za nim nowo powstała Fundacja Rozwoju Mikrospołeczności „Per aspera ad astra”, powołana przez liderów wspomnianej akcji, która zaczęła wykraczać poza środowisko harcerskie.

    Koordynator projektu Albert Dyna wyjaśnia, że chce włączyć w niego różne organizacje i instytucje. W tym roku zaangażowali się wolontariusze z płockich szkół i grupa studentów geodetów z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Dlaczego Żytomierz? To miasto partnerskie Płocka, ale także największe skupisko obywateli polskiego pochodzenia na Ukrainie. „Na Żytomierszczyźnie Polacy nie stanowią Polonii, oni nigdzie nie wyjeżdżali ani znikąd nie przyjeżdżali. To 250 lat temu, gdy Polska poddana była rozbiorom, granice państwa zostały przesunięte na zachód” – przypomina w liście do Fundacji Wiktoria Laskowska-Szczur, prezes Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie, który koordynuje tę pomoc po drugiej stronie granicy. Ludzie zmagają się tam z biedą, bezrobociem, a od wielu miesięcy dotkliwie odczuwają skutki konfliktu zbrojnego we Wschodniej Ukrainie. Albert Dyna, który był już w Żytomierzu, wspomina widok ubogich domów i rodzin, które zdają się wegetować. Z drugiej strony – ogromne wzruszenie polskich rodzin, gdy przybywa się do nich z pomocą. A potrzeba właściwie wszystkiego. Podczas zbiórki „Paki dla Rodaka” tej niedzieli, w kilku płockich parafiach oraz w Proboszczewicach, Nasielsku, Łącku i Blichowie, będą gromadzone produkty żywnościowe o dłuższym terminie ważności, a także środki czystości, książki i zabawki dla dzieci. 14 grudnia 40-osobowa grupa wolontariuszy ruszy z darami w blisko 900-kilometrową podróż. W Żytomierzu chcą odwiedzić minimum 150 polskich rodzin, by zawieźć im nie tylko paczki, ale i trochę nadziei.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół