• facebook
  • rss
  • Wspólnota serca

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej i opiekunowie dębów spotkali się na wspólnej modlitwie.

    Te dęby są wspaniałym, trwałym pomnikiem, ale ważniejszym pomnikiem są ci ludzie, którzy stworzyli park i się nim opiekują – mówią bliscy ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r., którzy przybyli na wrześniową miesięcznicę do Płocka-Trzepowa.

    Przyjechały wdowy, rodzice, rodzeństwo; niektórzy, tak jak Jolanta Przewoźnik, są tu kolejny raz. – Kiedy weszłam do tego kościółka i usłyszałam muzykę, a potem zobaczyłam ten park, poczułam, że muszę coś powiedzieć – mówi Bożena Mikke, żona Stanisława Mikkego, wiceprzewodniczącego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. I już w parku, stojąc przed budującą się w tym miejscu kapliczką, wyraźnie wzruszona dziękowała wszystkim, którzy w tym miejscu troszczą się, by pamięć nie zginęła. – Chcę na koniec zacytować słowa ulubionego poety mojego męża, które zapisał w swoim ostatnim w życiu referacie: „Niechaj martwi ufają żywym” – powiedziała Bożena Mikke. To już 60. miesięcznica w Płockim Parku Pamięci, który powstał 5 lat temu z inicjatywy proboszcza parafii w Trzepowie i mieszkańców Płocka. Na modlitwę i spotkanie przy tym niezwykłym pomniku przybyły rodziny śp. Ewy Bąkowskiej, Wojciecha Lubińskiego, Mariusza Kazany, Stefana Melaka, Stanisława Mikkego oraz Barbary Maciejczyk i Andrzeja Przewoźnika. Podczas Mszy św. ksiądz Zbigniew Kaniecki przypomniał słowa bp. Piotra Libery, który święcił to miejsce: „Nie znamy wszystkich okoliczności tej tragedii, ale jedno jest pewne i nie może być kwestionowane: wszyscy byli na służbie. Lecieli do Katynia z misją pamięci!”. Ksiądz Kaniecki, mówiąc o nadziei zbawienia, odwołał się do przekonania, że umierający na służbie zostają przyjęci przez Boga do społeczności niebieskiej. Zauważył też, że ofiarom tej katastrofy powinno przysługiwać określenie „polegli za ojczyznę”, właśnie dlatego, że zginęli na służbie. W parku, gdzie odczytano nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej i ich funkcje, można było się przekonać, jakie prace ostatnio tu wykonano. Wymieniono fotografie na kamieniach pod dębami, odnowiono mur pamięci, wstawiono nową tablicę smoleńską. Potężną pracę wykonano też przy nowej kaplicy, wyłożonej od środka kamieniem. Znajdują się w niej dwie rzeźby w drewnie autorstwa Jana Żebrowskiego. Są to Matka Boża Katyńsko-Smoleńska, nawiązująca do słynnego obrazu i drzeworytu Matki Bożej Kozielskiej, zwanej też Katyńską, oraz figura Anioła Stróża Polski, który patronuje temu miejscu od początku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół