• facebook
  • rss
  • Podręcznik nie wystarczy

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 37/2016

    dodane 08.09.2016 00:00

    To już wieloletnia tradycja diecezji płockiej, że pierwszy dzwonek słyszą najpierw katecheci.

    Oczywiście, zanim przyszedł 1 września w szkołach, oprócz niezbędnych remontów trwały prace przy układaniu planów lekcji i odbywały się pierwsze rady pedagogiczne. Dla katechetów wszystkich szkół: w Płocku, Ciechanowie i Pułtusku zorganizowano specjalne spotkania, którym przewodniczyli biskupi Piotr Libera i Mirosław Milewski. – Czeka nas reforma systemu oświaty: szkoły podstawowe zostaną wydłużone do ośmiu klas, stopniowo będą wygaszane gimnazja, powrócą cztero- i pięcioletnie szkoły średnie, a także powstaną szkoły branżowe – mówił ks. Marek Wilczewski, nowy dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Płockiej.

    W związku z tymi zmianami, ale również licznymi głosami z diecezji, zmienione zostaną terminy I Komunii św. oraz odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. W tym roku szkolnym I Komunia św. pozostanie jeszcze na zakończenie klasy III, docelowo jednak najprawdopodobniej będzie wprowadzona – a raczej powróci – do klasy II. Uroczystość odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych już w tym roku szkolnym zostaje przeniesiona na zakończenie klasy IV. W świetle planowanej reformy klasa IV będzie kończyć I etap edukacyjny. W związku z tym w rozpoczynającym się roku szkolnym tę uroczystość przeżywać będą uczniowie dwóch roczników: klas IV i V. Jak poinformował ks. Wilczewski, sprawą otwartą, która będzie jeszcze dyskutowana, jest moment przyjęcia sakramentu bierzmowania. Warto też dodać, że w tym roku do użytku szkolnego zostaje wprowadzony nowy podręcznik do klasy V „Ufam Synowi Bożemu”. – Teraz musimy zastanowić się, jak powinna wyglądać katecheza i nasza praca, zwłaszcza z młodzieżą, po doświadczeniu ŚDM – powiedział do katechetów bp Piotr Libera. – Wciąż potrzeba, aby w tym przekazie wiedzy i wiary było więcej ewangelizacji, prostej i przekonującej Ewangelii życia, czego przykład dał nam papież Franciszek w swoich spotkaniach z młodymi w Krakowie. Katecheta powinien dziś sprawnie odczytywać i rozumieć znaki czasu, a katecheza powinna wreszcie nabrać kolorów nowej ewangelizacji – dodał biskup. – Katecheza w szkole jest specyficzną formą nauczania i często wciąż budzi polemikę. Ale jednak warto bardziej zainwestować w wychowanie i przekaz wartości niż o wiele więcej później wydawać na resocjalizację – przekonywał ks. prof. Radosław Chałupniak z Opola. A co mówią sami katecheci i czego się spodziewają w nowym roku szkolnym? – Sami niewiele możemy, dlatego tak ważne jest wsparcie rodziców, dyrekcji szkoły i parafii, aby katecheza zapuściła głęboko korzenie w umyśle młodego człowieka – mówi Barbara Pajor, katechetka z Płocka. – Żeby mówić o Panu Bogu, nie wystarczą podręcznik i schemat zajęć. Potrzeba czegoś więcej: i natchnienia od Boga, i dialogu z uczniami, aby bardziej ich słuchać. A jeśli chodzi o Światowe Dni Młodzieży, to zastanawiamy się, czym różni się tamta młodzież, która pojechała do Krakowa, od naszych uczniów, którzy w większości się na to nie zdecydowali – mówią Barbara Pajor i Agnieszka Kaźmierczak z Żuromina. – Uczę w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Dzieci są otwarte i ciekawe świata, a więc także i Pana Boga. Dlatego, mimo wszystkich trudności, czymś fascynującym jest zbliżać się z nimi do tajemnic wiary – dodaje Agnieszka Kosin z Żuromina.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół