Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Na mecie maratonu wiary

– Nie wyprowadzajcie łaski w pole, nie zostawiajcie Maryi na bezdrożach życia – mówił w Płocku abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce.

Na płockich Tumach 11 czerwca spotkały się ze sobą dwie procesje: pierwsza – z obrazem Pani Jasnogórskiej, a druga – procesja świętych z polichromii bazyliki katedralnej, która stanowiła ważny element wystroju ołtarza przed katedrą. Tego dnia bowiem dobiegła końca długa maryjna procesja przez diecezję, od Pułtuska do Płocka, wiodąca przez 248 parafii. – Stwórzmy, proszę, razem wielki orszak świętości XXI wieku, włączmy się do niego naszym świadectwem wiary, czynami miłosiernej miłości i oczyszczonymi sumieniami – zwracał się do wiernych, którzy wypełnili plac przed katedrą, bp Piotr Libera. Na początku liturgii przed pomnikiem św. Jana Pawła II bp Roman Marcinkowski, prezydent Płocka Andrzej Nowakowski i starosta płocki Mariusz Bieniek złożyli kwiaty dla uczczenia 25. rocznicy wizyty papieskiej w Płocku.

– Nawiedzenie było maratonem wiary, który przyniósł każdemu z nas radość z obecności Matki – mówił w homilii abp Celestino Migliore, który przewodniczył liturgii. – Przez to nawiedzenie Maryja strzegła waszej wiary i czyniła z niej coś bardzo konkretnego, co powinno teraz przełożyć się na życie indywidualne i społeczne. Ale nie dopuście do tego, aby, jak mówi włoskie przysłowie, po tak wielkiej uroczystości ta łaska została „wyprowadzona w pole”, na bezdroża, by nie przekładała się na konkretne, codzienne życie – przestrzegał. – Zachowajcie waszą wiarę i obietnice dane Bogu przez ręce Maryi. Na zakończenie Mszy św. bp Piotr Libera dokonał aktu zawierzenia całej diecezji Maryi, a następnie wraz z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Wojciechem Osialem ucałował ramę obrazu jako znak przekazania ikony do następnej diecezji. W tym dniu diecezja płocka przekazała również na Jasną Górę monstrancję jako votum za dar nawiedzenia na północnym Mazowszu i ziemi dobrzyńskiej. Dar ten przyniesiono w procesji z darami w czasie uroczystej liturgii. Było jeszcze kilka sugestywnych znaków, które towarzyszyły tej Mszy św., a które pragną odnotować kronikarze nawiedzenia. Tego dnia zapowiadała się niepewna pogoda, bo nad Płockiem przesuwały się lekkie obłoczki i ciemne chmury, które mogły zwiastować deszcz. A jednak wiatr wszystko rozganiał i ostatecznie pożegnaniu diecezji z obrazem Czarnej Madonny towarzyszyła piękna pogoda. Wierni, którzy dość szczelnie wypełnili plac przed katedrą, a wśród nich byli m.in. uczestnicy rowerowej pielgrzymki z Radzanowa do Płocka, rozstąpili się, gdy między nimi po raz ostatni przechodził obraz Matki Bożej.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy