• facebook
  • rss
  • Żyjemy na kredyt miłosierdzia

    dodane 14.04.2016 00:00

    Zamyka się pewna epoka w życiu tego zespołu, ale za to kończy się pięknym akordem.

    Gdy pojawiają się z koncertem, można być pewnym, że to będzie występ z klasą. Eleganckie stroje, czyste, młode głosy, instrumenty i ambitny muzyczno-poetycki repertuar – tak prezentuje się zespół „Bemolla” z Płocka, który 8 lat temu założyli Maria i Bogdan Marciniakowie przy parafii św. Jakuba w Imielnicy. Dziewczyny dorosły i niedługo rozpoczną kolejny etap w życiu – studia; kilka z nich chce nawet poświęcić się muzyce. Ale najpierw trzeba za sobą zamknąć jeden rozdział.

    Pochwalimy się tą perełką

    Zamyka się on „Pieśnią o Faustynie”, filmem przybliżającym postać apostołki miłosierdzia i jej objawień w Płocku. – Cieszy nas to, że powstał on w roku nabrzmiałym od doniosłych wydarzeń w Kościele, takich jak Światowe Dni Młodzieży, 85. rocznica objawień Jezusa Miłosiernego s. Faustynie i Roku Miłosierdzia – mówi Maria Marciniak. Nie chodzi jednak tylko o to, by uczcić wielkie rocznice; intencje autorów sięgają głębszych, osobistych pokładów.

    – Zdajemy sobie sprawę z tego, że żyjemy na większy lub mniejszy kredyt miłosierdzia. Dlatego jeśli naszą pracą udało nam się spłacić chociaż odsetki od odsetek z zaciągniętego długu wdzięczności, to uznamy, że główny cel został osiągnięty – przyznaje opiekunka zespołu. Główną bohaterką i przewodniczką po Mieście Miłosierdzia, jak można by nazwać Płock, jest w filmie św. s. Faustyna. W jej rolę wcieliła się Katarzyna Kolczyńska, która uważa udział w projekcie za duże wyróżnienie. – Ten film stał się niepowtarzalną okazją, by jeszcze głębiej zaznajomić się z postacią św. siostry Faustyny Kowalskiej. Zaowocowało to we mnie nowym przekonaniem o tym, że nie ma prawdziwej miłości bez miłosierdzia – mówi Kasia. – Udział w produkcji filmu nie zmienił mojego sposobu myślenia o objawieniach św. siostry Faustyny, ponieważ od dziecka to wydarzenie było mi bliskie – dodaje Monika Kołodziejska, która pojawia się w filmie w roli dziennikarki. – Na bierzmowaniu przyjęłam właśnie imię Faustyna. Cieszę się z tego filmu, ponieważ będzie on jednym ze sposobów ogłoszenia tej nowiny również płocczanom.

    Alicja Szydłowska, wiolonczelistka, wyjaśnia, że to przedsięwzięcie pomogło jej samej lepiej wyobrazić sobie życie św. s. Faustyny i objawienia. – Gdy jestem świadkiem pewnych wydarzeń, o wiele łatwiej przychodzi mi ich zrozumienie. Podoba mi się też poetycko-muzyczny sposób wyrażania ważnych treści. Mam nadzieję, że trafi on również do wrażliwości wszystkich widzów – mówi. Dodajmy, że chodzi też o widzów z zagranicy (przygotowywana jest wersja w języku angielskim), bo płyta znajdzie się w pakiecie dla uczestników Światowych Dni Młodzieży, którzy przyjadą do naszej diecezji.

    Podczas premiery w płockim Novym Kinie, 2 kwietnia, obecny był bp Piotr Libera, który tak powiedział o tym filmie: – Słowo, muzykę, sztukę i młodość połączono tu w całość. To sprawia, że film jest taką perełką, którą pochwalimy się młodym z całego świata podczas Światowych Dni Młodzieży.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół