• facebook
  • rss
  • Od Filipa do Mirosława

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 09/2016

    dodane 25.02.2016 00:00

    Święcenia nowego biskupa pomocniczego dla diecezji płockiej są okazją, aby przypomnieć tych, którzy przez wieki służyli Kościołowi na Mazowszu i ziemi dobrzyńskiej jako sufragani.

    Na ścianach płockiej katedry zwracają uwagę herby biskupów płockich, począwszy od bp. Marka. Ich portrety z kolei widnieją w jednej z sal Opactwa pobenedyktyńskiego. Jakby w drugim szeregu, mniej widoczni, rzadziej wspominani, są biskupi pomocniczy, choć to właśnie oni przez wizytacje, bierzmowania i inne uroczystości być może często byli bliżej życia parafialnego i duszpasterstwa niż biskupi diecezjalni. Ci ostatni mają za zadanie również reprezentować diecezję na zewnątrz, uczestnicząc w różnych uroczystościach. Dawniej wiązało się to z długotrwałymi wyjazdami i, konsekwentnie, z ich nieobecnością w diecezji, którą pod nieobecność biskupa płockiego administrował jego sufragan.

    Było ich 37

    Kim więc byli płoccy biskupi pomocniczy? Sięgamy do wydanej w ubiegłym roku okazałej księgi „Episkopat płocki w latach 1075–2015. 940 lat istnienia diecezji” autorstwa ks. prof. Michała Grzybowskiego i doc. dr. Leszka Zygnera. Stamtąd dowiadujemy się, że poczet 37 biskupów pomocniczych swymi początkami sięga XIV wieku. Wtedy sufraganami płockimi byli najpierw zakonnicy: Filip – dominikanin, Piotr – franciszkanin czy Marek – ponownie duchowy syn św. Dominika. Później pojawiają się biskupi pomocniczy pochodzący już z duchowieństwa diecezjalnego, często z Mazowsza, z bardzo wówczas rozleglej diecezji płockiej. Wśród nich był m.in. Stanisław Brzozowski, biskup pomocniczy za czasów bp. Piotra Wolskiego. O nim zachowało się świadectwo z 1603 r., jako człowieku: „gruntownie cnotliwym, roztropnym, szczodrobliwym, skromnym, uprzejmym i miłym”. Dalej bp Jan Zamojski – poseł króla Stefana Batorego do wielu europejskich stolic, późniejszy arcybiskup metropolita lwowski, czy bp Zygmunt Czyżowski, który „po chlubnym ukończeniu nauk był sekretarzem króla Władysława IV i Jana Kazimierza”. Warto wspomnieć bp. Wojciecha Józefa Gadomskiego, żyjącego pod koniec XVIII w., który szczególną troską otaczał szpitale płockie; sam założył jeden z nich, przeznaczony dla ubogich. „Wielce miłosierny, kochał ten zakład i włożył weń prawie cały swój majątek” – tak zapamiętali biskupa jemu współcześni. Biskupi Antoni Luboradzki i Konstanty Plejewski uczestniczyli w powstawaniu Towarzystwa Naukowego Płockiego. Biskupem pomocniczym w Płocku był Antoni Fijałkowski, późniejszy arcybiskup metropolita warszawski. Swoją niezłomną patriotyczną postawą duchowo przygotowywał mieszkańców stolicy przed wybuchem powstania styczniowego. Był uznawany za duchowego przywódcę narodu. Przez 11 lat sufraganem płockim był bp Aleksander Gintowt-Dziewałtowski. Wiele mu zawdzięcza seminarium duchowne, odwiedził wiele parafii, konsekrował nowe kościoły. W 1883 r. został powołany na stolicę arcybiskupią do Mohylewa, ale serdeczna pamięć o nim na długo pozostała w diecezji. Spośród biskupów czasów zaborów warto przywołać nazwisko bp. Henryka Dołęgi Kossowskiego. Zapamiętano jego powiedzenie, gdy był rektorem Akademii Duchownej w Petersburgu, że „o ile kapłan bez nauki jest niepożytecznym w Kościele, to kapłan bez pobożności publicznym jest gorszycielem”. W ciągu zaledwie sześciu lat posługi biskupiej w diecezji odwiedził 235 parafii, konsekrował 33 kościoły. Biskup Michał Nowodworski podczas swego ingresu do Płocka mówił o „gorącej pobożności i żarliwej pracowitości [bp. Kossowskiego], które na długo pozostaną tutaj w pamięci”.

    Męczennicy i duszpasterze

    Przez ostatnie 100 lat sufraganami diecezji płockiej było sześciu biskupów, wśród nich jeden błogosławiony i jeden kandydat na ołtarze. Sługa Boży bp Adolf Piotr Szelążek był pierwszym sufraganem płockim w niepodległej Polsce. Bliski współpracownik bł. abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego w 1925 r. został pasterzem Kościoła w Łucku na Wołyniu, po wojnie spotkał go los biskupa wygnańca. Biskup Leon Wetmański był znany w Płocku jako biskup od miłosierdzia, męczennik Działdowa wraz z abp. Nowowiejskim, został beatyfikowany przez św. Jana Pawła II. Biskup Piotr Dudziec był pierwszym sufraganem po II wojnie światowej. Żył z przeświadczeniem, że z pożogi wojennej ocaliła go Matka Boża Częstochowska. Zmarły przed 20 laty bp Jan Wosiński był administratorem apostolskim diecezji płockiej, a następnie biskupem pomocniczym. Przez długie lata z ramienia Konferencji Episkopatu Polski odpowiadał za sprawy misji. Był biskupem przez 34 lata. Jego biskupim zawołaniem były słowa: „Niepokalana zwycięży”. Od 31 lat posługę biskupa pomocniczego spełnia bp Roman Marcinkowski. W tę posługę wszedł z bogatym doświadczeniem duszpasterza i katechety. Jego posłudze od 31 lat towarzyszą słowa: „Idąc, nauczajcie”. Wreszcie 30 lat temu biskupem pomocniczym naszej diecezji został mianowany ks. Andrzej Suski, ówczesny rektor SD. Te posługę spełniał do 1992 r., gdy został mianowany pierwszym biskupem diecezji toruńskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół