• facebook
  • rss
  • Bez „zawodówki”

    dodane 25.02.2016 00:00

    Na trzy dni zostali klerykami starsi ministranci, którzy być może w przyszłości usłyszą głos wzywający ich do kapłaństwa.

    To był dobry czas dla tych, którzy chcą dać z siebie więcej: którzy myślą o seminarium albo chcą bardziej zaangażować się w grupę ministrancką – tak podsumował trzydniowe rekolekcje powołaniowe w seminarium ks. Artur Janicki, diecezjalny duszpasterz ministrantów. Takie spotkania odbywają się w płockim seminarium duchowym od lat, teraz jednak połączono je z formacją animatorów Liturgicznej Służby Ołtarza.

    I jak przyznają organizatorzy, to był dobry pomysł. W trzydniowym spotkaniu wzięło udział 36 chłopców. – Tak już jest, że łatwiej zaangażować młodych w rozgrywki sportowe niż w spotkania formacyjne; prościej zmobilizować ich do udziału w jednorazowym wydarzeniu niż w systematycznym przychodzeniu do ołtarza – mówi ks. Mariusz Przybysz, odpowiedzialny w diecezji za formację ministrantów. – Nam zależy na tym, aby nie było tylko ministranckiej „zawodówki”, ale by świadomie w ich posłudze było coś więcej i głębiej. – To trzydniowe spotkanie otworzyło wiele pozytywnych perspektyw na przyszłość do pracy z ministrantami, bo jest wielu gorliwych chłopaków w diecezji, którzy dla swoich kolegów ministrantów chcieliby zrobić coś więcej – mówi ks. Artur Janicki, diecezjalny duszpasterz ministrantów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół