• facebook
  • rss
  • Głos należy do młodych

    dodane 15.10.2015 00:00

    O dopalaczach głośno i medialnie robi się zwykle, gdy zdarzy się tragedia. W ostatnich dniach w Mławie i innych miastach Polski jest głośno, ale dzięki szerokiej inicjatywie profilaktycznej.

    W tej kampanii chcemy zarażać optymizmem i uczyć solidarności poprzez pokazanie, że tak wielu ludzi w Polsce może zaangażować się w jeden protest przeciwko narkotykom – mówi Mariusz Zalewski, naczelnik grupy Zalewski Patrol, który organizuje po raz 11. kampanię „Białych serc”. W tym roku towarzyszy jej hasło „SOS dla młodzieży”. – Musi być jakaś alternatywa dla młodych ludzi. Musi być coś, co ich zapali, dlatego zachęcamy do aktywnych form spędzania czasu; nie narzucamy, ale proponujemy – dodaje Mariusz Zalewski.

    Kampania właśnie trwa; rozpoczęła się 12 października i potrwa do 27. dnia miesiąca. Objęła nie tylko Mławę, gdzie zrodził się ten pomysł, ale także pobliskie Rostkowo, Płońsk i dalej – Bydgoszcz, Częstochowę, Wrocław, Bytom, Kudowę-Zdrój i kilka innych miejsc. Przedostatniego dnia w mławskim Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej odbędzie się debata „Młodzi o młodych”.

    – Zaprosiliśmy również policję, ale chcemy, by głos należał przede wszystkich do młodych ludzi. Będą sami dyskutować i radzić, jak skutecznie pomóc swoim rówieśnikom – wyjaśnia organizator.

    Drugi ważny moment to finał szeroko nagłośnionej akcji „Zapalaczem w dopalacze”, którą organizuje Stowarzyszenie Hospicjum Królowej Apostołów, a wspiera grupa Zalewski Patrol. Pięciu małych pacjentów hospicjum nagrało krótkie filmiki z przesłaniem przeciwko tym niebezpieczny środkom odurzającym. Jej celem było pokazanie kontrastu między człowiekiem, który sam się odurza, ryzykując życie, a chorymi dziećmi, które walczą o każdy dzień. Jednocześnie patrol organizuje zbiórkę na terenie województwa na potrzeby tych małych pacjentów; pieniądze zostaną przekazane w trakcie finału akcji.

    Nie ma kampanii bez Marszu Białych Serc, w którym swój udział zapowiedziało blisko 100 osób. Ale, jak mówi Mariusz Zalewski, nawet gdyby przyszło tylko kilka, to i tak przejdą ulicami miasta, z balonami i gwizdkami, aby głośno zamanifestować swoje „nie” dla narkotyków. Powoli, ale systematycznie rośnie liczba uczestników Marszu Białych Serc. W tym roku akcja otrzymała duże wsparcie Starostwa Powiatowego w Mławie.

    Więcej na: plock.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół