• facebook
  • rss
  • Trudne dożynki

    Marek Szyperski

    |

    Gość Płocki 36/2015

    dodane 03.09.2015 00:00

    Susza na Mazowszu nie odpuszcza. Wojewoda Jacek Kozłowski spodziewa się, że ostatecznie aż 90 proc. z 314 mazowieckich gmin może wnioskować o powołanie komisji szacujących straty poniesione przez rolników.

    Choć w regionie każdy wrześniowy weekend to kolejne dożynki (diecezjalne i wojewódzkie święto plonów odbędzie się 27 września w Płocku), to rolnicy nie mają zbyt wielu powodów do świętowania. – W tym roku zbiory były łatwe, ale plony nie w pełni wynagrodziły pracę rolników włożoną w ich uzyskanie – mówił Zdzisław Mierzejewski, wójt gminy Ojrzeń, podczas gminno-parafialnych dożynek w Kraszewie. – O ile oziminy miały się jako tako, tak jare mocno ucierpiały. Wysychają łąki i pastwiska, kukurydza i okopowe – wymieniał.

    Ani kropli wody

    Spadki plonów są znaczne. – W zbożach jarych od 20 do 60 proc., w zależności od rodzaju gleby: im gleba słabsza, tym większy spadek plonu – mówi Ewa Strzeszewska z Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego Oddział Poświętne. – Natomiast jeśli chodzi o kukurydzę, to nie ma regionu, gdzie sytuacja nie wyglądałby źle. Kukurydza nie zawiązała kolb, a przecież jest paszą dla bydła, szczególnie dla krów mlecznych. Są już przypadki, że hodowcy wyprzedają stada, bo cena paszy jest trzykrotnie wyższa niż w latach ubiegłych. Mocno odczuli suszę plantatorzy malin i porzeczek. – Widziałam plantacje porzeczki dosłownie „ugotowane” – opowiada Ewa Strzeszewska. – Owoce fioletowe zamiast czerwonych. Na plantatorach odbije się mocno, bo najpierw były przymrozki, a teraz susza. W przypadku buraków cukrowych pomogłoby duże opady, ale jeśli sytuacja będzie taka, jak teraz, to straty mogą wynieść ok. 25 proc. W ośrodku w Poświętnem szacują, że plony warzyw mogą być niższe aż o 60 proc., roślin strączkowych od 40 do 60 proc., kukurydzy – do 80. proc. Na łąkach wyschły trawy. Łukasz Lewandowski, dyrektor płońskiego oddziału MODR, dodaje, że do kolejnych skutków suszy należy zaliczyć opóźniony siew rzepaku, a przede wszystkim spadek cen skupu ziarna z tegorocznych zbiorów, m.in. rzepaku i pszenicy. Natomiast, jego zdaniem, cena mąki nie powinna wzrosnąć, bo większość mąki pochodzi z eksportu. Tegoroczna susza, według specjalistów z MODR-u, jest wyjątkowa. – Nie pamiętam takiego roku, żeby w rowach melioracyjnych nie było nawet śladu wody – mówi Łukasz Lewandowski.

    Matematyka strat

    Decyzją wojewody na Mazowszu powstało do tej pory 171 terenowych komisji, które szacują straty w poszczególnych gminach i gospodarstwach. Urząd wojewódzki do końca sierpnia otrzymał 390 protokołów z siedmiu gmin: m.in. z Załusk, Stupska, Świercz, Ojrzenia i Przasnysza. Łącznie samorządy te oszacowały straty spowodowane suszą na  22,5 mln zł. – Według oceny samorządów, około 45 tys. gospodarstw oraz 383 tys. ha użytków rolnych zostało dotkniętych suszą na terenie województwa mazowieckiego. W lipcu najtrudniejsza sytuacja była na północy Mazowsza, w sierpniu suszą zostały dotknięte już wszystkie gminy, szczególnie na południu i wschodzie województwa – informują służby prasowe wojewody. – Sytuacja jest dynamiczna, do urzędu wojewódzkiego wciąż spływają nowe dane dotyczące szkód spowodowanych suszą. Straty wykazane przez komisje muszą być zweryfikowane i potwierdzone przez wojewodę. Susza najbardziej dotknęła powiat ciechanowski – 12 966 gospodarstw 113 250 hektarów. Na drugim miejscu tej „czarnej”, czy może raczej „suchej” listy znajduje się powiat ostrołęcki, a na trzecim – powiat płocki – 8654 gospodarstwa i 89 114 hektarów. Puławski Instytut Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa podaje, że zagrożenie suszą, występuje głównie wśród upraw: roślin strączkowych, ziemniaka, krzewów owocowych, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, kukurydzy, buraka cukrowego, drzew owocowych. Urząd wojewódzki informuje, że producenci rolni po oszacowaniu strat i potwierdzeniu ich przez wojewodę będą mogli korzystać z różnych form pomocy, takich jak: kredyty preferencyjne na wznowienie produkcji, odroczenie terminu płatności składek w KRUS, ulg w podatku rolnym oraz wsparcia oferowanego przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało również uruchomienie dodatkowej pomocy w wysokości ok. 480 mln zł. – Będzie to pomoc jednorazowa, przysługująca rolnikom, którzy będą mieli wykazane straty na poziomie 30 proc. średniorocznej produkcji z okresu 3 lat. Dla ubezpieczonych gospodarstw, przynajmniej od jednego ryzyka pogodowego są to stawki 800 zł do hektara do krzewów i sadów owocowych oraz 400 zł dla pozostałych upraw. Nieubezpieczeni rolnicy otrzymają pomoc pomniejszoną o połowę. Wsparcie w wysokości 600 zł do hektara przewidziano również dla plantatorów czarnej porzeczki – powiedział Marcin Podgórski, dyrektor Mazowieckiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół