• facebook
  • rss
  • Mam talent… od Boga

    am

    dodane 23.05.2015 10:00

    Salezjańska młodzież artystycznie zawojowała płocki amfiteatr. Wszystko po to, by opowiedzieć o wierze w Boga Miłosiernego i zachęcić do wyjścia ze skorupy własnych przyzwyczajeń i grzechów.

    Nie było surowego jury, ani nagród, które można by przyznać młodym wykonawcom. A było co podziwiać: od znakomitego śpiewu chóru, przez pokazy taneczne (nawet z ogniem), akrobatyczne na linie, na mini monocyklach i w żonglerce i odgrywane z dużym zaangażowaniem scenki. Wieczór Chwały to jednak nie talent-show (na szczęście), lecz czuwanie w duchu św. ks. Jana Bosko, więc wszystko, co w piątkowy wieczór działo się na scenie płockiego amfiteatru było podporządkowane myśli przewodniej tego spotkania - „Rób co możesz, resztę zrobi Bóg.

    Gościem specjalnym był Darek Malejonek, założyciel i lider zespołu Maleo Reggae Rockers. W Płocku opowiadał o przemianie swojego myślenia o Bogu.

    – Kiedyś uważałem, że oprócz tego, że mamy różne ciężary w życiu, to Pan Bóg nakłada na nas jeszcze jeden worek – 10 Przykazań. Ty musisz to, ty musisz tamto… Myślałem, że na tym polega chrześcijaństwo. Ale był taki moment w moim życiu, że zobaczyłem, że wielu moich kolegów już nie żyje w bardzo krótkim czasie. Pojawiło się pytanie, jak tu żyć. Nie wiedziałem, jak zaspokoić ten głód… - opowiadał. Muzyk wyznał, że jego perspektywa zmieniła się, gdy na pewnym festiwalu usłyszał ze sceny, że Jezus jest tym, który bierze nasze grzechy, problemy. – Mogę przynieść wszystko, co mnie obciąża, moje winy, moja pychę, moje pragnienia. On naprawdę chce wszytko wziąć na siebie. On się zajmie resztą… Wiele razy upadałem, ale Jezus mnie zawsze podnosił i mówił, wstawaj, idziemy od tej chwili dalej.

    My naprawdę – mówił dalej muzyk - potrzebujemy prawdziwej wiary, bo mamy życie wieczne.

    Podczas czuwania, młodzież poprzez scenki, a duszpasterze w krótkich komentarzach zachęcali do wyjścia poza własne ograniczenia, konformizm, wygodę i do porzucenia swoich grzechów, które są jak cuchnące śmiecie, do których jesteśmy paradoksalnie przywiązani. – Kiedy ostatni raz się spowiadałeś? Masz odwagę wstać z fotela konformizmu? – padały pytania podczas Wieczoru Chwały. Jego kulminacją było wystawienie Najświętszego Sakramentu na scenie amfiteatru, modlitwa uwielbienia i zawierzenia, i błogosławieństwo wszystkich uczestników, zgromadzonych na widowni. A na widowni, tym razem zebrało się wiele grup spoza diecezji, m.in. z Warszawy, Poznania, Krakowa. Uczestnicząc w Wieczorze Chwały można było zapoznać się z ofertą biura Światowych Dni Młodzieży.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół