Gość Bielsko-Żywiecki 08/2018 Archiwum

Taniec jak magnes

– To powinno być radosne wydarzenie, łączące różne pokolenia i manifestujące bliskie nam wartości – mówią organizatorzy marszu, który po raz trzeci odbędzie się na ulicach Płocka.

Lokalne katolickie organizacje pozarządowe, które organizują Orszak Trzech Króli, od marca już zaczynają planować Marsz dla Życia i Rodziny. Odbędzie się on 31 maja. Podczas spotkania w płockim Centrum ds. Organizacji Pozarządowych przedstawiciele organizacji, stowarzyszeń i duszpasterze zastanawiali się, jak promować i uatrakcyjnić to wydarzenie.

– Ten marsz jest świadectwem naszej wiary i przywiązania do wartości rodzinnych. Ważne, by był marszem nie „przeciw”, ale „za”; nie może być więc konduktem żałobnym, ale wydarzeniem radosnym, trafiającym do ludzi, których spotkamy po drodze – zwracał uwagę ks. Jarosław Kamiński, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego płockiej kurii. Wspomniał też o pomyśle, by zaangażować różne grupy, zespoły i szkoły taneczne miasta. Bo to właśnie taniec młodych ma być podczas tegorocznego marszu atrakcyjną i przykuwającą oko przechodniów formą przekazu głębszych treści. Korowód rodzinny przejdzie po Mszy św. z katedry ulicami: Tumską, Kościuszki, 1 Maja i Bielską przed ratusz. Będzie kilka krótkich przystanków. Płocki marsz będzie szedł w czasie Jarmarku Tumskiego, co jest zarówno atutem, jak i wyzwaniem dla organizatorów.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy