• facebook
  • rss
  • Powrót po 48 latach

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 42/2014

    dodane 16.10.2014 00:00

    Do Płocka z relikwiami świętego papieża przyjechał ks. Sławomir Oder. Przez parafię św. Benedykta przeszła procesja, a postulator procesu św. Jana Pawła II odpowiadał na ciekawe pytania mieszkańców lewobrzeżnego Płocka.

    Uroczystościom przewodniczył bp Piotr Libera. Relikwie świętego, w nawiązaniu do historycznej tradycji łączącej kościół na Radziwiu z płocką katedrą, zostały uroczyście przewiezione z kościoła biskupiego do lewobrzeżnej części miasta i poniesione w procesji. Kolejne pokolenia: od najstarszych do najmłodszych, zbliżały się w drodze do ozdobnego relikwiarza. – Chcemy się nauczyć być ze świętym – mówił o swojej parafii ks. proboszcz Krzysztof Jaroszewski.

    Tak uroczyste wprowadzenie relikwii było nawiązaniem do wydarzeń sprzed 48 lat, gdy abp Karol Wojtyła, 12 i 13 listopada 1966 roku, przybywając na płockie uroczystości milenijne, zatrzymał się na miejscowej plebanii, a w kościele na Radziwiu odprawił Mszę św. i wygłosił kazanie.

    Dobrze pamięta tamtą chwilę Teresa Kijek, która teraz witała relikwie świętego papieża. „Zbyt wcześnie musimy decydować, przedwcześnie musimy wybierać, dość wcześnie musimy się uczyć odróżniania prawdziwych wartości od pozornych, dobra właściwego od fałszu, dobrych intencji od intencji li tylko utylitarnych. Jedno nas umacnia i pociesza: to świadomość, że przez lata, jako młodzi ludzie, przechodzimy nie sami, ale z Bogiem, wiarą i Kościołem” – takimi słowami witała wtedy arcybiskupa z Krakowa. Teraz powtórzyła je, stojąc przed jego relikwiami. W papieskim święcie uczestniczył ks. prał. Sławomir Oder z Rzymu. Na wieczornym spotkaniu w parafii mówił o przebiegu procesów beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, w którym był postulatorem. – To było dla mnie 9 lat rekolekcji.

    W tym procesie szedłem za Janem Pawłem II. Spotkanie ze świętym to nie tylko zachwyty, „och i ach!”, ale poczucie zawstydzenia – Jan Paweł II powiedział kiedyś, że święci są po to, aby zawstydzać. Dla mnie to było wyraźne wezwanie do świętości i do nawrócenia. Naocznie obserwowałem tę Bożą reżyserię, jak spływały świadectwa, zgłaszane były cuda i rozszerzał się kult Jana Pawła II – opowiadał ks. Oder.

    – Ten święty papież: zjednoczony z Chrystusem, wolny i wymagający od siebie oraz od innych, kochający człowieka, pozostanie z wami. Spróbujcie iść jego drogą! – mówił ks. Oder do parafian od św. Benedykta w Płocku-Radziwiu.

    Więcej na: plock.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół