• facebook
  • rss
  • Pomocnicy potrzebni od zaraz

    Agnieszka Kocznur


    |

    Gość Płocki 39/2014

    dodane 25.09.2014 00:00

    W Płocku, Ciechanowie i Płońsku trwa rekrutacja wolontariuszy. Bez nich nie uda się znaleźć darczyńców i dostarczyć paczek potrzebującym rodzinom.

    Wystartowały już przygotowania do ogólnopolskiej akcji Szlachetna Paczka, której celem jest pomoc najuboższym rodzinom. Wolontariuszami mogą zostać osoby pełnoletnie, a pierwszym krokiem jest wypełnienie zgłoszenia na stronie Szlachetnej Paczki. Później odbywa się roz-
mowa rekrutacyjna, po której zapada decyzja o przyjęciu do
akcji.


    – W tym roku na całym Mazowszu poszukujemy prawie 900 wolontariuszy, a obecnie mamy dopiero 175 osób – mówi Michał Sikorski, koordynator ds. promocji Szlachetnej Paczki na Mazowszu. – Warto pamiętać, że gwarantujemy im odpowiednie szkolenia i nabycie wielu umiejętności, przydatnych także na rynku pracy – dodaje. 
W zeszłorocznej edycji Szlachetnej Paczki w Ciechanowie i okolicach zakwalifikowano do pomocy prawie 70 rodzin. Udało się znaleźć darczyńców i dostarczyć pomoc wszystkim rodzinom. – Obecnie planujemy przyjąć 28 wolontariuszy, a do dziś zgłosiło się 14 – mówi Ilona Kowalska, liderka SzP z Ciechanowa.


    – Wolontariuszami są głównie ludzie młodzi, ale zgłaszają się także emeryci; takich osób też potrzebujemy. Szlachetna Paczka nie jest projektem tylko dla młodych. Mogą w nim uczestniczyć wszyscy, którzy chcą działać i uważają, że mogą zrobić coś dla innych. Bo choć wolontariusz musi mieć ukończone 18 lat, to górna granica wieku nie jest określona – zachęca Kowalska. Jednocześnie zaznacza, że cały czas zbierane są adresy rodzin, którym potrzebna jest pomoc.

    – Pokazujemy im, że są dla kogoś ważni, że ktoś do nich przyszedł, wysłuchał i pomógł. Wiele rodzin, gdy otrzyma swą paczkę od darczyńcy, korzysta nie tylko materialnie, ale nawet zmienia swój los. Paczka jest impulsem do zmian na lepsze – wyjaśnia. 
Wciąż odbywa się rekrutacja wolontariuszy w Płońsku.
– Oficjalna kampania rekrutacyjna trwa do 20 października. Zachęcam jednak, żeby kandydaci na wolontariuszy nie zwlekali do ostatniej chwili ze zgłoszeniem. Jeśli ktoś waha się z podjęciem decyzji, polecam kontakt z liderem rejonu. Być może krótka rozmowa rozwieje wszelkie wątpliwości, a my zyskamy
nowego pomocnika – doradza Piotr Pszczółkowski, lider SzP w Płońsku. Jednocześnie dodaje, że Szlachetna Paczka jest dla niego wyzwaniem i daje dużo radości. – Od momentu zaangażowania się w ten projekt, na każdym kroku przekonuję się, jak wspaniałym jest przedsięwzięciem – zaznacza.


    Andżelika Matusiak, liderka płockiego rejonu, informuje, że poszukiwania chętnych do pomocy także trwają, bo w Płocku brakuje jeszcze 30 wolontariuszy.
W Sierpcu etap tworzenia drużyny wolontariuszy SzP mają już za sobą. To duży sukces, że tak szybko udało się zamknąć rekrutację. – W naszej ekipie mamy 10 weteranów. To osoby dorosłe i pracujące, w tym trzech nauczycieli, oraz 17 nowych wolontariuszy – uczniów III klasy LO im. mjr. Henryka Sucharskiego w Sierpcu – mówi Joanna Janiszewska, lider SzP w Sierpcu. 
Warto przypomnieć, że tylko w 2013 r. w całej Polsce Szlachetna Paczka dotarła do 17,5 tys. rodzin w potrzebie – osób starszych, samotnych, rodzin dotkniętych chorobą lub niepełnosprawnością, samotnych rodziców i rodzin wielodzietnych. 


    Etyka w szkole


    Ks. Ireneusz Mroczkowski


    – W Płocku wiadomo, że do tej pory na lekcje etyki zapisało się 145 uczniów z 13 płockich szkół (podstawowych, gimnazjów i średnich). (…) Nie wszyscy wybrali etykę jako alternatywę dla religii. Wśród 145 zwolenników etyki w płockich szkołach, jest 50 uczniów Szkoły Podstawowej nr 22, którzy wybrali zarówno etykę, jak i religię. W innej szkole, w elitarnym liceum płockim, etykę wybrały w tym roku 24 osoby. Etyki uczy tu od sześciu lat ksiądz, którego chwali pani dyrektor i uczniowie.
Okazuje się więc, że nie można przeciwstawić etyki religii. Rozsądni rodzice powinni raczej przyjrzeć się programowi tego przedmiotu, bo byłoby dobrze, aby rodzice wiedzieli, jakiej etyki uczy się ich dziecko. Przypadek owej szkoły podstawowej, gdzie 50 uczniów wybrało i etykę i religię, pozwala przypuszczać, że rozbudzona została tam tęsknota za filozofią, której przecież etyka jest częścią.(…) Nauczyciele religii nie stoją tu na straconej pozycji i w żadnym razie nie powinni unikać dialogu. Tak naprawdę wszystkie karty są po ich stronie.
To przecież etyka chrześcijańska od początku uczyła współdziałania wiary i rozumu, pokazywała – nieraz aż za drobiazgowo – wieloaspektowość czynu ludzkiego, kładła nacisk na rolę sumienia, analizowała okoliczności czynu ludzkiego, zmagała się z obiektywną prawdą etyczną. Prawdę mówiąc, to filozofia chrześcijańska przenosi we współczesność podstawy realistycznej filozofii i personalistycznej etyki, w której godność osoby jest konsekwentnie broniona. Na pewno nie robi tego postmodernizm i wszyscy sprowadzający etykę do hasła „róbta, co chceta”.
Warto, aby o tym pamiętali krytycy nauczania religii w szkole oraz ci, którzy skrupulatnie wyliczają, ile to kosztuje. Może się to, drodzy państwo, społecznie opłaca?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół