• facebook
  • rss
  • Kościół jak szpital

    dodane 14.08.2014 00:00

    Przez dziewięć dni w parafii Świętego Krzyża zamieniały się role między chorymi a zdrowymi. I nie wiadomo do końca, kto komu pomagał, głosił kazania i kto bardziej obdarowywał.

    Ponad 20-letnia tradycja w naszej diecezji każe spotykać się osobom chorym i niepełnosprawnym na wakacyjnych rekolekcjach. Ich duszą i organizatorem jest ks. proboszcz Janusz Zdunkiewicz. W tym roku wspierał go ks. Kamil Kowalski, neoprezbiter, który w takich rekolekcjach uczestniczył po raz szósty.

    – Przyjechało do nas 35 chorych i niepełnosprawnych. Są w tej grupie ludzie młodzi i starsi. Towarzyszy im 40 wolontariuszy. Te rekolekcje integrują chorych i zdrowych, bowiem nasi chorzy, wraz z wolontariuszami, są przyjmowani w rodzinach parafii. W ten sposób na rekolekcjach jest nas o wiele więcej – mówi ks. Kowalski. Tematem przewodnim dziewięciu dni skupienia, od 2 do 10 sierpnia, była „Droga ufności u bł. Karola de Foucauld”. – Często powtarzaliśmy słowa modlitwy: „Ojcze, oddaję się w Twoje ręce. Uczyń ze mną to, czego pragniesz. Cokolwiek uczynisz, dziękuję Ci. Jestem gotowy na wszystko. Przyjmuję wszystko. Niech tylko Twoja wola będzie we mnie i w każdym Twoim stworzeniu. Nie pragnę niczego ponad to, Panie. W Twoje ręce oddaję duszę moją z całą miłością mego serca, ponieważ kocham Cię, Panie. Pragnę powierzyć się Tobie, oddać się w Twoje ręce bez zastrzeżeń, z bezgraniczną ufnością, ponieważ Ty jesteś moim Ojcem” – mówi ks. neoprezbiter. Zwrócił uwagę, że na rekolekcjach dla chorych, następuje zamiana ról. – Gdy wydaje się, że to my niesiemy pomoc, to właśnie wtedy jesteśmy obdarowywani. My dajemy nasze ręce, a oni dają przykład niesienia choroby i uczą, jak się nie poddawać – dodał ks. Kowalski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół