• facebook
  • rss
  • Z Chrystusem w tłumie

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 31/2014

    dodane 31.07.2014 00:00

    – Chcemy budzić świadomość żywego i kochającego Boga uśpioną w ludziach – mówili młodzi z Płocka przygotowujący się do ewangelizacji na ulicach miast.

    Miejscowość Dąbrowa niedaleko Mławy, z pięknym drewnianym kościołem i ośrodkiem rekolekcyjnym „Dom Ojca”, okazała się świetnym przystankiem dla tej 20-osobowej grupy młodzieży. Niedawno przeżywali tu swoje czterodniowe rekolekcje i warsztaty ewangelizacyjne pod kierunkiem ks. Jacka Gołębiowskiego, opiekuna wspólnoty Laboratorium Wiary i świeżo upieczonego administratora parafii w Dąbrowie. Z młodymi aktorami Teatru Trzeciego pracował w tym czasie Adam Łoniewski, aktor i reżyser. Wszystko po to, by w ostatnim tygodniu lipca odwiedzić sześć dużych miast w Polsce i robić mały „raban wiary”.

    Świadectwo, nie dyskusja

    – Człowiek XXI wieku żyje w ciągłym biegu, ciągle się spóźnia, na nic nie ma czasu. My chcemy wchodzić w tę rzeczywistość normalnego miasta żyjącego swoim szalonym rytmem i budzić uśpioną w ludziach świadomość żywego i kochającego Boga. Nie będziemy „nagabywać”, zaczepiać, ale chcemy wmieszać się w tłum, zaintrygować i dzielić się swoim spotkaniem z Chrystusem. Dlatego nasz projekt nosi nazwę „Świadomość” – wyjaśnia Joanna Bartnicka, jedna z koordynatorek projektu i ewangelizatorka. – Nie wiemy tak naprawdę, co nas czeka, bo nie można się wyuczyć jakichś schematów. Nie wiadomo, jak się rozmowa potoczy. Dlatego musimy być elastyczni. Poza tym mamy świadomość, że najpierw nam jest potrzebna ewangelizacja, żebyśmy mogli wyjść do ludzi – dodaje Ewelina Kinalska, kolejny „sztabowiec” projektu „Świadomość”. Ksiądz Jacek Gołębiowski, który czuwa nad całym przedsięwzięciem, zaznacza, że ewangelizacja będzie polegała na dzieleniu się osobistym doświadczeniem spotkania z Chrystusem. – Nie chcemy dyskutować o aborcji czy in vitro, bo miejscem dyskusji jest katecheza. Natomiast kluczem ewangelizacji jest osobiste doświadczenie Chrystusa i zaproszenie innych do takiego spotkania.

    Mocna przygrywka

    Dla Teatru Trzeciego i wspólnoty Laboratorium Wiary, działających przy parafii św. Jadwigi Królowej w Płocku, to pierwsze takie przedsięwzięcie. Czekało ich spotkanie z tłumem przechodniów w Łodzi, Częstochowie, Krakowie, Radomiu, Warszawie i Płocku. Pojedyncze osoby uczestniczyły wprawdzie w niedawnej Przystani Miłosierdzia; pięć osób z tej dwudziestki jest także w tzw. zespołach kerygmatycznych, w ramach diecezjalnego projektu ewangelizacyjnego z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski. Jednak dla większości takie wyjście na ulice z Dobrą Nowiną to nowość. Dlatego na rekolekcjach poprzedzających wyjazd młodzież przygotowywała się do niego i duchowo, i merytorycznie. Codziennie kilka godzin zajęć warsztatowych, Msza św., modlitwa indywidualna, sakramenty, ale i spotkania integracyjne, zabawa, ognisko stworzyły plan tych krótkich, ale intensywnych rekolekcji. Grupa ewangelizatorów, w tym głównie animatorzy ze wspólnoty Laboratorium Wiary, pogłębiali znajomość tekstów Pisma Świętego, czasem ucząc się krótkich fragmentów na pamięć. Teatr Trzeciego ćwiczył krótkie etiudy, które nawiązywały do wydarzeń biblijnych i prawd wiary, ale odniesionych do współczesności. W grupie teatralnej jest Kamil, z III LO w Płocku, który po raz pierwszy bierze udział w takiej inicjatywie. – Wystąpimy na ulicy, więc będą nas oglądać nie ci zaufani, którzy przyjdą do teatru, ale obcy. Musimy przyciągnąć ich uwagę i skupić się na tym, co chcemy przekazać – mówi.

    SMS od Boga

    Zapytani o to, czy czują się bohaterami, młodzi ewangelizatorzy zdecydowanie zaprzeczają. – Bohater to w tym przypadku nie najlepsze słowo. Z nami jest tak jak w scenie z Ewangelii, gdy Jezus rozmnożył pięć chlebów i dwie ryby. My też przynosimy, co mamy, a Duch Święty to rozmnaża – mówi Paweł Kolczyński, współorganizator projektu. – Jesteśmy grzesznikami, normalnymi ludźmi. My przychodzimy ze swoją słabością, ze swoim bagażem doświadczeń, często poturbowani przez życie. Wydaje mi się, że właśnie przez to możemy głosić Jezusa. Mówić innym, że Bóg w tych naszych problemach, słabościach jest obecny – opowiada Joasia. Na rekolekcjach w Dąbrowie uczyli się, co jest prawdziwą miarą sukcesu ewangelizatora. – Sukces jest wtedy, gdy człowiek stara się usilnie, na wszelkie różne metody mówić o swoim doświadczeniu spotkania z Chrystusem. Natomiast owoce są poza jego zasięgiem, bo to Duch Święty ewangelizuje – zwraca uwagę ks. Jacek. Młodzi wspominają o przesłaniu, które wykuwało się w czasie kolejnych dni tych rekolekcji. Są to hasła konkretne i krótkie, jak wiadomości SMS-owe: „Bóg Cię kocha”, „Jesteś grzesznikiem, ale Jezus Cię zbawi”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół