• facebook
  • rss
  • To będzie ich święto!

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 25/2014

    dodane 19.06.2014 00:00

    Młodzież z różnych stron diecezji przyjedzie do Płocka, aby wspólnie przeżywać modlitwę i zabawę. Na trzy dni miasteczko festiwalowe stanie się ich domem.

    W ostatni weekend czerwca młodzież z naszej diecezji znów będzie mogła doświadczyć wspólnej zabawy i modlitwy. Festiwal Młodych jest związany ze Światowymi Dniami Młodzieży, które odbędą się w Krakowie w 2016 r. FM to ciekawe wydarzenie samo w sobie, ale jednocześnie ważny przystanek na drodze do ŚDM. Teraz jest ostatni moment, aby zapisać się i wziąć udział w tym wydarzeniu.



    – Obok przeżyć duchowych, a więc adoracji, nabożeństw i spotkań w grupach, młodzież ma również możliwość wyskakania się, wybiegania, wyśpiewania i wytańczenia. Nasz festiwal to taka forma, która łączy taniec z Różańcem. A to sprawia, że jest wyjątkowy, że otwiera się na potrzeby młodych – mówi ks. Rafał Grzelczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

    Uczestnicy festiwalu mogą zdobyć ciekawe umiejętności, jeśli skorzystają z propozycji różnorodnych warsztatów.

    Aby być uczestnikiem FM, trzeba mieć ukończoną III klasę gimnazjum, a jeśli ktoś jest młodszy, potrzebuje zgody opiekuna. Można się zarejestrować na stronie www.ddmstudnia.pl.

    – Byłam już na Festiwalu Młodych przy „Studni” i bardzo mi się podobało. Klimat buduje dobra zabawa w połączeniu z modlitwą, a to dla mnie bardzo ważny plus tej imprezy. Tu możemy zbliżyć się do Boga, zaprzyjaźnić się z wieloma ludźmi. Wiem, że to wszystko jest możliwe, bo moje znajomości festiwalowe trwają. Chcemy być dla siebie jak bracia i siostry, pomagać sobie. Modlitwa na festiwalu jest zupełnie inna niż ta codzienna. Tu można poczuć ją głębiej, a przede wszystkim nie w pojedynkę, ale razem – mówiła Patrycja z Mławy w rozmowie z GN.

    Mariusz z Małej Wsi na zeszłoroczny FM przyjechał po raz pierwszy. – Dowiedziałem się o nim z plakatów. Potem usłyszałem, że do Płocka wybiera się też mój kolega, który wciągnął mnie do grupy wolontariuszy z Patrolu. Tu wytwarza się niesamowita atmosfera, jest czas na modlitwę oraz na zabawę. Za rok też tu będę, choć pracy nie brakuje – zapewniał.

    Festiwalowicze powinni pamiętać, aby zabrać ze sobą namiot, karimatę lub materac i śpiwór, bo dla uczestników wydarzenia przygotowane jest miasteczko namiotowe. Na miejscu dostępne będą kabiny prysznicowe z ciepłą wodą.

    Festiwal odbędzie się w dniach 27–29 czerwca, przy Młodzieżowym Centrum Edukacyjno-Wychowawczym „Studnia” w Płocku (ul Górna 1). Na festiwalowej scenie zagrają m.in. Maleo Reggae Rockers i Propaganda Dei.

    Powiedzieli o festiwalu

    Bp Henryk Tomasik

    – Młodzież jest zróżnicowana. Jest w niej wiele wrażliwości, otwarcia na dobro, przyjaźń, ale też ulega ona wpływom mediów, kulturowych trendów, powtarzając błędy starszych pokoleń. Z pewnością trudno im jest być dobrymi, bo w tym świecie jest wielkie pomieszanie wartości. Takie spotkanie jak Festiwal Młodych w Płocku z pewnością jest dobrem, które będzie ich budować na przyszłość. Widzimy tu w Płocku, że sama młodzież potrzebuje takich spotkań, chętnie na nie przyjeżdża.

    .

    Abp Wojciech Polak, prymas Polski

    – Człowiek młody ma wielkie trudności z podjęciem decyzji, nosi w sobie brak zaufania do świata i do ludzi. Niestety, taki jest parametr naszych czasów. Wielu brakuje doświadczenia żywego Boga. Czują się osamotnieni i niezrozumiani w życiu. Trzeba im pomóc w przełamaniu lęków, które w nich tkwią. Każde powołanie znajduje się w rękach Boga. Tu potrzeba prawdziwej wiary i zaufania, które zwyciężą lęk. Kościół w Polsce liczy na wewnętrzną odnowę, która będzie zakładała, że młodzi zaznaczą wyraźnie swą komunię z Bogiem. To dzieje się między innymi na Festiwalu Młodych na Polskiej Copacabanie. Chodzi o odnowienie tego, co istotne i pierwsze w każdym działaniu i odnowie – o komunię z Panem Bogiem, o żywą relację z Jezusem.



    Bp Piotr Libera

    – Do młodych warto iść we wspólnocie i szukać ich przez „sieć wspólnotową”. Wielu z nich jest wyizolowanych, bo zamykają się w swoim świecie i w jego wirtualnych wymiarach. Dlatego dziś potrzeba młodzieży, która będzie ewangelizować swych rówieśników, wykorzystując nowe dobre pomysły. Tak właśnie jest z ideą festiwali młodych w naszej diecezji, na których kilka tysięcy młodych uczestników szuka swych rówieśników. Inna sieć, którą powinniśmy dziś zarzucać, ma charakter medialny. Przez nowoczesne elektroniczne środki przekazu docieramy do bardzo wielu młodych w internecie, na Facebooku czy Twitterze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół