• facebook
  • rss
  • Nasi nieobecni

    Agnieszka Kocznur
Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 43/2013

    dodane 24.10.2013 00:00

    Znaliśmy ich. Lubiliśmy i szanowaliśmy. Choć odeszli w tym roku, nadal są obecni w myślach i pamięci.

    Oto wspomnienia kilku osób, które zmarły w ostatnim roku:


    Paweł Gościński 


    Zaledwie 23-letni alpinista z Ciechanowa zginął w rejonie tzw. Skał Pastuchowa na wysokości 4900 m n.p.m., podczas próby zdobycia najwyższego szczytu Kaukazu. Jego ciało oraz towarzyszącego mu Irańczyka odnaleźli rosyjscy ratownicy. Poszukiwania alpinistów, zaginionych w połowie marca, trwały dwa tygodnie. Paweł marzył o zdobyciu góry Elbrus. Jego mottem były słowa: „Długość życia mierzy się ilością oddechów, które zapierają dech” – mówił w wywiadzie dla Katolickiego Radia Ciechanów.


    Bernard Szymański


    Dyrektor Zespołu Szkół Technicznych w Płocku, tzw. Siedemdziesiątki, a wcześniej dyrektor Szkoły Mistrzostwa Sportowego, przegrał w walce z chorobą 12 maja. Miał 65 lat. 
Był wychowawcą kilku pokoleń sportowców z Płocka, w tym olimpijczyków i reprezentantów Polski. Angażował się w wiele przedsięwzięć i wydarzeń sportowych miasta. Jego współpracownicy wspominają go jako człowieka pełnego energii i pogody ducha. – Z chwilą odejścia płocka oświata i płocki sport straciły wielkiego człowieka – mówił o nim Leszek Brzeski, obecny dyrektor Siedemdziesiątki. Bernard Szymański urodził się 6 listopada 1948 roku w Rokiciu k. Płocka. Był absolwentem AWF w Warszawie; nauczycielem od 1969 r. W 1984 r. objął stanowisko wicedyrektora Zespołu Szkół nr 7, a w latach 1995–2002 był jego dyrektorem. Od 2005 roku do końca swojego życia kierował Siedemdziesiątką.


    Lech Mossakowski


    W maju płockie środowisko kombatanckie pożegnało prezesa Światowego Związku Żołnierzy AK Obwód Płocki, a jednocześnie członka Zarządu Głównego. Lech Mossakowski był jednym z inicjatorów, wraz z Janem Nowakiem, Antonim Jelcem i Janem Gorczycą, powołania Porozumienia Organizacji Kombatanckich w Płocku. Zainicjował też budowę pomnika upamiętniającego żołnierzy AK na cmentarzu przy ul. Kobylińskiego. Przez lata organizował pomoc materialną i rzeczową dla kombatantów i wdów po zmarłych dawnych żołnierzach Armii Krajowej. Został uhonorowany wieloma odznaczeniami, m.in.: Złotym Krzyżem AK i medalem „Zasłużony dla Płocka” w kwietniu 2012 r. Lech Mossakowski zmarł 25 maja.


    Andrzej Rutowski


    Był przewodniczącym rady, radnym Sejmiku Województwa Mazowieckiego I kadencji. Zmarł 14 września po wielomiesięcznych zmaganiach z chorobą nowotworową. Od kilku miesięcy nie uczestniczył już w życiu publicznym. Urodził się w 1945 r. w Żurominie. Studiował psychologię na Akademii Teologii Katolickiej. Do roku 2000 pracował w Warszawie jako psycholog. W latach 2002–2013 sprawował bez przerwy funkcję radnego Rady Miejskiej w Żurominie. Był współzałożycielem Komitetu Obrony Żuromina, który bronił praw miasta do pełnienia funkcji miasta powiatowego. Uczestniczył w życiu mieszkańców. Służył pomocą i radą. „Pochylał się nad problemami innych ludzi. Wszystkich traktował tak samo – życzliwie. Dla każdego potrafił znaleźć czas. Przy tym nie wikłał się w swojej samorządowej pracy w polityczne gry. Zawsze stawał po stronie ludzi i idei, które uważał za słuszne” – wspominają dziennikarze „Kuriera Żuromińskiego”.


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół