• facebook
  • rss
  • Czas przemiany

    Agnieszka Małecka


    |

    Gość Płocki 33/2013

    dodane 15.08.2013 00:00

    Piękny zabytkowy kościół stoi w lesie, przez który wiedzie droga krzyżowa. W tym roku do świątyni przybyły prawie 2 tysiące pątników.


    Tutaj mówi się o nim „kościółek”, bo jest niewielkich rozmiarów. A jednak na dobre wrósł w świadomość i pobożność mieszkańców parafii w Niedzborzu i wielu sąsiednich miejscowości. 
Na odpust w święto Przemienienia Pańskiego przyjeżdżają tu wierni także z innych diecezji. Zwykle poprzedza go nabożeństwo Drogi Krzyżowej, na które przychodzi duża grupa wiernych.

    Jak mówi ks. Stanisław Gajewski, proboszcz parafii, w tym roku przed uroczystością otrzymał telefony od osób m.in. z Warszawy i Gdańska, które chciały przyjechać na odpust. To święto ma wieloletnią tradycję; samo miejsce natomiast słynie łaskami, ks. proboszcz wspomina świadectwo mężczyzny, który ofiarował wotum za cudowne uzdrowienie w dzieciństwie.
– Proszę popatrzeć, jest środek tygodnia, dzień pracujący, a ile ludzi tu przybyło – zwraca uwagę ks. Stanisław, który jest tu od 30 lat. Jego marzeniem jest, by ten kościół stał się sanktuarium diecezjalnym.


    W tym roku uroczystość przyciągnęła ponad 1700 pątników, a blisko 800 przystąpiło do sakramentu pokuty. Mszy św. odpustowej w Drogiszce przewodniczył bp Roman Marcinkowski. Nawiązując do znaczenia tego święta, powiedział m.in.: – Oto Ten, z którym na co dzień przebywali apostołowie, widząc Jego ludzkie utrudzenie, teraz objawia im swoją pełnię. Dobrze, że tu jesteśmy, zawołał Piotr na widok Pana Jezusa przemienionego. Czy my również możemy wypowiedzieć te słowa tu, w Drogiszce, uczestnicząc w dorocznym odpuście? Myślę, że tak. Jesteśmy tu z potrzeby serca, wiedzeni wiarą i miłością do Jezusa.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół