• facebook
  • rss
  • Na pielgrzymkę czas

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 31/2013

    dodane 01.08.2013 00:15

    W każdej parafii diecezji płockiej oraz w internecie trwają zapisy pieszych i duchowych pątników, którzy wkrótce wyruszą do Czarnej Madonny.

    Najważniejsze są chęci, aby zapisać się na pielgrzymkę – przekonuje ks. Jacek Prusiński, nowy przewodnik diecezjalnej pielgrzymki na Jasną Górę. Już w święto Przemienienia Pańskiego, 6 sierpnia o godz. 6 bp Piotr Libera w płockiej katedrze odprawi dla pątników Mszę św. To będzie początek ich dziewięciodniowego wędrowania, w którym ważniejsze od fizycznej kondycji będą intencje. Główne to: modlitwa za synod diecezjalny, dziękczynienie za pontyfikat Benedykta XVI. Będziemy też pamiętać o 150. rocznicy powstania styczniowego i jego uczestnikach. Ponadto każdy z pielgrzymów poniesie niezliczone prośby i dziękczynienia. Najpiękniej będą one wybrzmiewać w codziennym Różańcu.

    – Na szlaku zapominam o swoich problemach, są tylko Bóg, siostry i bracia pielgrzymkowi, którzy wnoszą w moje życie ogrom miłości i wdzięczności za każdą, nawet najmniejszą okazaną pomoc – mówi Anna Marchwińska, która na pielgrzymkę wyruszy po raz czwarty. – To dziewięć dni jakby w innej rzeczywistości. Wykonujesz rzeczy, których na co dzień nie robisz, a z drugiej strony nie korzystasz z tego, bez czego normalnie prawie nie możesz funkcjonować, i co najważniejsze – nie brakuje ci tego! W zamian otrzymujesz dużo więcej: pokój serca, radość, dużo siły, łaski i błogosławieństwa na cały rok – zapewnia Eliza, która zaczęła chodzić na pielgrzymkę w drugiej klasie gimnazjum i od siedmiu lat pozostaje jej wierna. – Moja przygoda z pielgrzymką rozpoczęła się w wieku 11 lat. Zabrali mnie na nią rodzice, którzy wcześniej już bywali na pielgrzymkach. Byłem pełen obaw co do tego, czy wytrwam na szlaku. Nie było łatwo, gdyż trzeba było wcześnie wstawać. W pokonywaniu trudów pielgrzymiego szlaku pomagały mi modlitwa oraz rozmowa z innymi pielgrzymami z grupy. To czas modlitwy i zadumy, chociaż jest również dużo zabawy i okazji do nawiązywania wielu znajomości. Dla mnie jest to też szansa na lepsze przeżywanie swojej wiary, na zbliżenie się do Jezusa. To swego rodzaju odcięcie się od szarej codzienności i możliwość naładowania „baterii życiowych” – mówi Marcin, który będzie wędrował w grupie biało-czerwonej. Więcej informacji o pielgrzymce na www.pielgrzymka.com i w serwisach „Gościa Płockiego” na www.plock.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół