• facebook
  • rss
  • Rolnicza ruletka

    dodane 20.06.2013 00:00

    W związku z nawałnicami i ulewami w tym roku bardziej niż w poprzednich latach wieś nurtuje pytanie: jakie będą zbiory?

    Bardzo burzowe lato i gigantyczne ulewy nie dają spokoju rolnikom. Zła pogoda przynosi niepokojące wieści z naszych terenów. Choć sytuacja jest w miarę stabilna, niczego jeszcze nie można wykluczyć, bo pogoda jest niepewna. Niewątpliwe jest jednak to, że ulewy mają niekorzystny wpływ na plony, a przede wszystkim zboża, bo deszczowa pogoda sprzyja rozwojowi wszelkich chorób grzybowych – podkreślają pracownicy ośrodków doradztwa rolniczego z terenów diecezji.

    Mniej pod krzakiem

    – Rozmawiam i spotykam się na co dzień z rolnikami, wszyscy są przerażeni tą ilością opadów. Deszcz zniszczył część upraw – mówi Agata Sosińska, dyrektor MODR w Poświętnem. – Rolnikom trudno jest też zebrać siano, bo nie można wjechać, zalane są łąki – wyjaśnia. Niewesoło jest też u plantatorów truskawek. Niektórzy przekonują, że zbiory w tym roku będą gorsze nawet o jedną czwartą. – O wiele mniejsze są kwiatostany, a przez to jest mniej owoców – mówi Roman Kaniewski, plantator z Czerwińska. – A w dodatku, gdy jest chłodno i mokro, to ludzie nie kupują truskawek na bazarach, nie zatrzymują się przy drodze, więc to kolejny minus takiej pogody. Jego zdaniem, przy takich deszczach sezon truskawkowy potrwa co najmniej miesiąc. Ale jak przyjdą nagle upały, owoce szybko dojrzeją i ten czas się skróci. – Gdy na kilka dni pojawiło się słońce, truskawki od razu zaczęły inaczej wyglądać. Gdy nie pada, ludzie mogą wyjść w pole i je zbierać – tłumaczy plantator z Czerwińska.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół