• facebook
  • rss
  • Jaka przyszłość przed nami?

    bp Piotr Libera

    |

    Gość Płocki 23/2013

    dodane 06.06.2013 00:00

    Wiara. Synod to „Kościół w miniaturze”, który modli się, rozmawia i wspólnie podejmuje decyzje. Tak było w płockiej katedrze, w czasie II sesji plenarnej 43. Synodu Diecezji Płockiej.

    Wszystkie ulice wokół Wzgórza Tumskiego zostały 25 maja obstawione namiotami z wojami i ich giermkami, a także straganami, w których można było kupić dosłownie wszystko. W te historię i dzień dzisiejszy stolicy naszej diecezji z pewnością wpisała się II sesja plenarna 43. Synodu Diecezji Płockiej. Stawiła się na nią zdecydowana większość ojców i matek synodalnych. Była deszczowa sobota i ciężkie niebo nad Płockiem nie sprzyjało zanadto ani skupieniu, ani sprawnemu myśleniu. Dobrze więc się stało, że modlitewną część sesji wypełniło nabożeństwo majowe, któremu przewodniczył bp Roman Marcinkowski. Skupienie księdza biskupa i spokój jego głosu udzieliły się wszystkim uczestnikom, obrady były w związku z tym żywe, ale też sprawne, pogodne i ciepłe.

    Synodalna „metodologia”

    To była 1. sesja robocza i decyzyjna, zgodnie z kan. 465 KPK, który stanowi: „Wszystkie zaproponowane tematy powinny być poddane swobodnemu omówieniu przez członków na sesjach synodalnych”. Dlatego na jej otwarciu przypomniałem – i tutaj raz jeszcze przypominam – to, co nazywam „metodologią” 43. Synodu Diecezji Płockiej. Synod nasz składa się z Komisji Głównej, której przewodniczy biskup płocki; z Sekretariatu, z Komisji Roboczych (inaczej tematycznych) i z pracujących w diecezji zespołów synodalnych. Synod wspomagają: odpowiednie urzędy kurii, rzecznicy dekanalni, eksperci, rzecznik prasowy, seminarium, media diecezjalne, ceremoniarz katedralny, asysta biskupia i parafia katedralna. Na sesję plenarną zostały wydrukowane materiały z projektami uchwał. Nasze „doświadczenie synodalne” wskazuje, że przed każdym spotkaniem będą przygotowane dwa takie druki: jeden, który przesyłamy do wszystkich zespołów synodalnych, i drugi, który przygotowujemy już wprost na obrady danej sesji. Dlaczego pierwszy liczył aż 184 strony, a drugi już tylko 55? Dlatego, że po uwzględnieniu przez Komisje Robocze poprawek, płynących z zespołów, Komisja Główna skierowała kilka projektów do dalszych prac. Obecnie są one już niemal gotowe i niejako „czekają” na wejście pod obrady III sesji.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół