• facebook
  • rss
  • W cieniu oskarżeń

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 11/2013

    dodane 14.03.2013 00:00

    Poważne zarzuty ciążą na dawnym kierownictwie i pracownikach diecezjalnej instytucji charytatywnej – informuje Prokuratura Okręgowa w Płocku.

    Do płockiego Sądu Okręgowego 14 lutego wpłynął akt oskarżenia wobec siedmiu osób, którym zarzuca się nadużycia w diecezjalnej Caritas w latach 2006–2008. Nadużycia te dotyczą czterech projektów finansowanych przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Warszawie. Sprawa dotyczy dwóch księży, którzy w tym okresie kierowali Caritas, oraz pięciu osób świeckich.

    Postawione zarzuty to między innymi: niedopełnienie obowiązków wynikających ze sprawowania nadzoru nad projektami, nakłanianie pracowników do fałszowania dokumentów, a później nieefektywne wdrażanie programów naprawczych. Zdaniem śledczych spowodowało to szkodę na rzecz Caritas Diecezji Płockiej w kwocie ponad 13 mln zł. Projekty były ambitne, nosiły szlachetne nazwy: „Razem możemy więcej”, „Praca bez barier” czy „Pomocna dłoń”. Miały dotyczyć między innymi: organizacji szkoleń osób niepełnosprawnych i pracujących z niepełnosprawnymi, powstania ośrodków aktywizacji osób niepełnosprawnych w diecezji i na terenie kraju. – Część z tych funduszy została poprawnie wykorzystana, ale w sposobie realizacji projektów były poważne mankamenty – mówi ks. Szczepan Bugaj, dyrektor Caritas od 2008 roku.

    Konsekwencją tego było wypowiedzenie przez PFRON w 2009 r. wszystkich umów na dofinansowanie projektów Caritas. Ale co zastanawia, to fakt, że to również sam PFRON w 2006 r. przystąpił do umowy, choć płocka Caritas nie spełniała wszystkich wymogów, aby tak kosztowne projekty mogły być wdrażane właśnie przez tę instytucję. Ks. Mirosław Milewski, kanclerz płockiej kurii, tłumaczy, że zarządzający płocką Caritas zawierali umowy z PFRON bez wymaganej zgody organów nadrzędnych: biskupa płockiego i Stolicy Apostolskiej. Obaj oskarżeni przez prokuraturę księża decyzją władzy diecezjalnej zostali zwolnieni z zajmowanych stanowisk. Mimo wszystkich kłopotów Caritas nigdy nie przerwała swej normalnej charytatywnej działalności. – Mamy setki podopiecznych, którzy każdego dnia przychodzą na stołówkę – tam wydajemy około 600 obiadów dziennie; są bezdomni, którzy mieszkają w naszej noclegowni, czy osoby przebywające w domu dziennego pobytu dla osób z chorobą Alzheimera. Świadczymy opiekę medyczną długoterminową i w hospicjach. Prowadzimy wreszcie Ośrodek Charytatywno-Szkoleniowy w Popowie, gdzie odbywają się kolonie, rekolekcje i konferencje. Zatrudniamy 250 osób w całej diecezji – wymienia ks. Bugaj. Dyrektor Caritas liczy, że mimo obecnych problemów wierni diecezji wciąż będą wspierali diecezjalną działalność charytatywną, choćby odpisem podatkowym 1 proc. na rzecz Caritas Polskiej, KRS: 0000198645, z dopiskiem w informacjach uzupełniających „Caritas Płock”.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół