• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 44/2012

    dodane 31.10.2012 00:00

    Sto lat temu mieszkańcy podmławskiej osady Wólka upominali się o kościół i duszpasterza dla siebie (str. VIII).

    Niedawno młode płockie małżeństwo, które utraciło dziecko w trakcie trwania ciąży, prosiło o to, by problem odejścia takich dzieci i ich pochówku nie był przemilczany (str. IV–V). Takie przykłady pokazują, że w dobrych sprawach trzeba nie tylko kołatać, ale walić do drzwi instytucji i środowisk, by dobra było coraz więcej. Ważne jest jednak, by nie działać samotnie. Wspólnota pomaga, przekonują członkowie Ruchu Rodzin Nazaretańskich i Domowego Kościoła (str. III).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół