• facebook
  • rss
  • Ulotne jest piękne

    tekst i zdjęcia Ks. Włodzimierz Piętka wlodzimierz.pietka@gosc.pl

    |

    Płocki 43/2012

    dodane 25.10.2012 00:00

    Świadectwo. Znana aktorka Anna Milewska, kojarzona z jedną z głównych ról w serialu TVP „Złotopolscy”, pochodzi z naszej diecezji. Korzenie jej rodziny wywodzą się z parafii Czernice Borowe i Pałuki. Z czytelnikami „Gościa Płockiego” chętnie dzieli się swoim doświadczeniem, opowiada o przywiązaniu do korzeni, zaraża pogodą ducha.

    We wrześniu aktorka była gościem jubileuszu 25-lecia płockiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Teraz odwiedzamy ją w jej warszawskim mieszkaniu na Starym Żoliborzu. Właśnie kończy felieton „Jesienny spacer” o ludziach, kamienicach i miejscach starej Warszawy, których już nie ma. W jej pisaniu i wspomnieniach nie ma jednak nostalgii, a uśmiech z jej twarzy nie gaśnie.

    Dwa gniazda

    – To od babci nauczyłam się pasji do historii. Ona zbierała dla mnie kolorowe kartki z historycznymi ilustracjami, a ja wszystko wklejałam do grubego zeszytu, który starannie prowadziłam. W ten sposób pisałam własną historię Polski. Idąc za tą pasją, zaczęłam studiować historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Później wreszcie rozpoczęłam studia aktorskie – opowiada Anna Milewska. Chętnie wraca do rodzinnego gniazda w Rembówku koło Ciechanowa i Chojnowie. W pierwszym majątku urodził się jej dziadek Jakub Milewski, z drugiego natomiast pochodziła jej babcia. Na rodzinnym grobowcu, na cmentarzu w Pałukach, gdzie spoczywa dziadek – jak wspomina aktorka – stała symboliczna klepsydra i postument aniołka, który jedną ręką obejmował małego chłopca, a drugą wskazywał na niebo. – Tam obok dziadka Jakuba został pochowany jego brat, który zmarł jako małe dziecko – wyjaśnia Milewska. – Dziadka pamiętam jak przez mgłę. Był zasłużony dla kościoła na Kamionku w Warszawie, bo udzielał się jako kwestarz przy jego budowie. Zmarł w 1935 r. Ja byłam ukochaną wnuczką babci i lepiej ją pamiętam. Miałyśmy wspólne upodobania. Ona robiła dla mnie małe komódki z pudełek po zapałkach. To była jej misterna praca. Przysyłała mi też pocztówki, które zbierałam. Gdy po ślubie z dziadkiem zamieszkała w Rembówku, stała się działaczką społeczną. Pochodziła z rodziny Chełchowskich. Jej rodzinny dom w Chojnowie stoi do dziś. Pani Anna do dziś odwiedza rodzinną miejscowość i Czernice Borowe. W tym roku uczestniczyła również w rekonstrukcji historycznej bitwy z czasu I wojny światowej. Wtedy, jak przypomnieli organizatorzy, jej babcia ratowała rannych żołnierzy, za co została nawet odznaczona przez cara Orderem św. Andrzeja. W jej postać w czasie rekonstrukcji wcieliła się sama aktorka. Na cmentarzu w Czernicach Borowych znajduje się grobowiec rodzinny Chełchowskich. Tam spoczywa zasłużony dla regionu społecznik Stanisław Chełchowski. Spuściznę po nim do dziś podtrzymuje Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Czernickiej oraz Gmina Czernice Borowe. Obok jego grobu jest inny, neogotycki nagrobek – pradziadka aktorki, który kilka lat temu sama postanowiła odnowić. Dziś pięknie się prezentuje. Pani Milewska odwiedza również stary cmentarz w Ciechanowie. – Tam są pochowani moi pradziadkowie, zarówno po kądzieli, jak i po mieczu. Jest tam duży kamień i płyta oraz prosty napis: „Rodziny Milewskich i Łebkowskich” – mówi aktorka. Na warszawskich Powązkach spoczywa jej babcia, rodzice, starsza siostra i mąż. – I ja tam się kiedyś do nich wsunę – żartuje pani Anna.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół