• facebook
  • rss
  • Podjęli „Wyzwanie”

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 40/2012

    dodane 04.10.2012 00:00

    Kto chciał uczestniczyć w najbliższych Światowych Dniach Młodzieży w Brazylii, mógł powalczyć w grze o wyjazd do tego kraju. Inni młodzi diecezjanie, którym nie będzie dane zobaczyć Rio de Janeiro, mogą przygotowywać się do udziału w festiwalu „Płocka Copacabana”.

    Co najbardziej podoba nam się w Brazylii? Klimat, wspaniałe plaże i otwartość ludzi – mówią w rozmowie z GN uszczęśliwieni zwycięzcy gry o wyjazd na ŚDM w Rio de Janeiro, który organizowany jest przez Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży „Studnia”. To była naprawdę „wielka gra”, i co ciekawe, przygotowana dla młodzieży przez młodzież.

    Zaczęła się w czerwcu, z udziałem 12 trzyosobowych patroli, a zakończyła we wrześniu. Trzeba było pokonać trzy etapy, w tym zrealizować specjalne zadania, czasem całe projekty, wziąć udział w grze miejskiej w czasie Festiwalu Młodych (o której już pisaliśmy w lipcu). W finale trzeba było wykazać się wiedzą o historii i przesłaniach Światowych Dni Młodzieży oraz samej Brazylii. Nie bez powodu gra nazywała się „Wyzwanie”.

    Podjęli je i wygrali: Paulina Łyczkowska z Nowego Miasta oraz Olga Bieńkowska i Mateusz Bieńkowski, rodzeństwo z Płońska, które stworzyło patrol o sympatycznej nazwie „Kruche ciasteczka”. – Nie spodziewaliśmy się wygranej, bo wiemy, że inne grupy robiły bardzo fajne zadania. Oczywiście staraliśmy się, ale mieliśmy duże straty po pierwszym etapie. Podobała nam się szczególnie gra miejska, chociaż nie znaliśmy topografii Płocka – wspominają Paulina, Olga i Mateusz. Jako patrol zorganizowali festiwal piosenki religijnej, wypożyczalnię książek i wieczór gier planszowych. Za niecały rok spełnią swoje marzenie i polecą do Rio de Janeiro.

    Ale już niedługo, w listopadzie, Brazylia przybliży się trochę do Płocka, bo w siedzibie DDM „Studnia” przy ul. Górnej 1, będzie gościła grupa przedstawicieli tego kraju. Za rok natomiast odbędzie się kolejny Festiwal Młodych dla tych, którzy nie będą mogli przeżywać spotkania z Ojcem Świętym w Ameryce Południowej. – Tu na plaży nad Wisłą będziemy mieli swoją płocką Copacabanę – zapowiada ks. Rafał Grzelczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół