• facebook
  • rss
  • Serce zwyciężyło

    Ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 26/2012

    dodane 28.06.2012 00:00

    Biskup Roman Marcinkowski poświęcił nową świątynię dedykowaną Niepokalanemu Sercu NMP.

    Wyjątkowy jest kontekst wydarzenia, które miało miejsce 17 czerwca w Zielonej Ciechanowskiej. Ta parafia ma przecież długą i bogatą historię. Liczy sobie 564 lata istnienia. Erygował ją bp Paweł Giżycki w 1448 r. pw. św. Mateusza Apostoła. Nowy kościół został wybudowany na historycznym miejscu, gdzie wznosiła się pierwsza świątynia w Zielonej, a obok niej stoi wciąż stary, drewniany kościół wzniesiony w latach 1772–1774, a więc pamiętający okres I rozbioru Rzeczypospolitej. Na jego ścianach są malowidła uczniów Mehoffera. Jest szansa, że zostanie on przeniesiony do Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.

    Dla umocnienia wiary Nowy kościół, który wspaniale góruje nad Zieloną, z kamieniem węgielnym z Góry Synaj, po 12 latach budowy został poświęcony przez bp. Romana Marcinkowskiego. – Wspaniała jest ta świątynia, nie tylko ze względu na jej zewnętrzne, architektoniczne piękno. Jest wspaniała, bo w niej teraz mieszka Bóg. Pamiętajcie, że gdy zbrodnicze ideologie w przeszłości chciały zniszczyć człowieka, to najpierw burzyły kościoły. Ta świątynia kryje w sobie chwałę Bożą, a nam przypomina, że jesteśmy żywymi świątyniami, że mamy zwracać uwagę na nasze serca i z tego miejsca mamy wyjść lepsi – mówił w czasie liturgii poświęcenia bp Marcinkowski. „Ufam, że wstawiennictwo i opieka Najświętszej Matki naszego Zbawiciela przyczyni się do umocnienia wiary parafian, gromadzących się w tutejszym kościele” – napisał bp Piotr Libera w dekrecie nadającym tytuł Niepokalanego Serca Maryi kościołowi. Co ciekawe, to chyba pierwsza świątynia w diecezji nosząca to szczególne maryjne wezwanie. Kościół jest murowany, z cegły klinkierowej, palonej. Faktura cegły, szalunek przywołują formę starej świątyni. Nad jego powstaniem trudzili się: projektant inż. arch. Jacek Jaśkowiec, konstruktor inż. Aleksander Bońkowski, główny wykonawca Marian Bednarczyk, prof. Czesław Dźwigaj z Akademii Sztuk Pięknych z Krakowa. – To tylko niektóre nazwiska. Z wdzięcznością wspominam wszystkich moich parafian, zwłaszcza zmarłych. Oni przez lata wspierali dzieło budowy. Wśród nich był na przykład Paweł Podlaski, który był przy tym dziele od kładzenia fundamentów do samego końca, lecz konsekracji już nie doczekał – mówi proboszcz ks. Zbigniew Kurkiewicz. Murowany obok drewnianego Jeszcze w latach 1995–1997 prowadzono remont starego kościoła, między innymi wymieniono okna i nagłośnienie. Ale wola ludzi była inna. – Na mojej pierwszej kolędzie, jako proboszcza w Zielonej, wiele osób mówiło mi, że stary kościół od pokoleń był ciągle remontowany. I zaznaczyli, że chętniej wsparliby budowę nowej świątyni. Kalendarium budowy, jak na niewielką parafię, liczącą około 1500 wiernych, było imponujące.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół