• facebook
  • rss
  • Piesza lekcja świętości

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 21/2012

    dodane 24.05.2012 00:00

    Grupa młodych pątników
po raz piąty wyruszyła z rodzinnego miasta bp. Wetmańskiego, zatrzymała się
na obiedzie w gościnnym Niechłoninie, bo dojść na Mszę św. w miejsce działdowskiego obozu zagłady.


    Pielgrzymka upamiętniająca śmierć błogosławionych: abp. Juliana i bp. Leona, to wydarzenie organizowane z myślą o młodzieży gimnazjalnej i starszej, ale idą też dorośli. Tym razem włączyła się także żuromińska grupa Odnowy w Duchu Świętym. Uczestnikom, w rekordowej liczbie 300 osób (z Żuromina, Zielonej, Słupi, Zawidza) towarzyszyli księża z tych parafii wraz z przewodnikiem ks. Łukaszem Kubisiakiem.
Pątnicy wyszli rankiem 18 maja.
Pokonując 33 kilometry, m.in. wysłuchali konferencji ks. Janusza Nawrockiego oraz modlili się na różańcu, ofiarując osobiste intencje.

    Te intencje są bardzo ważne, przekonują dorosłe pątniczki z Zielonej, Mariola Piotrowska i Agnieszka Jasińska. – Jesteśmy ciągle zaganiani, między pracą a domem. Pielgrzymka to jest taki czas, który rzeczywiście poświęca się Bogu, a przy tym zabiera się swoje intencje i osobiste cierpienia – mówi pani Mariola, która kilkanaście razy była też na szlaku do Częstochowy. Tej pielgrzymce pani Agnieszka zawdzięcza odkrycie, że tak blisko jest miejsce o szczególnym znaczeniu historycznym, naznaczone krwią ofiar brunatnego totalitaryzmu. Sami pątnicy są świadectwem dla mieszkańców Działdowa. Jak mówi ks. Kazimierz Kowalski, proboszcz parafii w Żurominie, na Mszy św. kończącej pielgrzymkę w pobliżu ruin obozowych z każdym rokiem jest trochę więcej mieszkańców tego miasta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół