Pamiątki wielokulturowości

Ilona Krawczyk-Krajczyńska

|

Gość Płocki 18/2022

publikacja 05.05.2022 00:00

Nowe Miasto znalazło się na liście miejsc, w których Fundacja European Jewish Cemeteries Initiative chce pomóc pielęgnować pamięć o losach społeczności żydowskiej, otaczając opieką zapomniane nekropolie.

▲	Harcerze z nowomiejskiej drużyny wraz z burmistrzem Sławomirem Zalewskim z zaciekawieniem dowiadywali się, jak odczytywać symbole z macew – także tych, które pomagali oczyścić w 2020 roku. ▲ Harcerze z nowomiejskiej drużyny wraz z burmistrzem Sławomirem Zalewskim z zaciekawieniem dowiadywali się, jak odczytywać symbole z macew – także tych, które pomagali oczyścić w 2020 roku.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska /Foto Gość

ESJF jest wschodnioeuropejską fundacją charytatywną, która zajmuje się opieką nad cmentarzami żydowskimi w Polsce oraz innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. W ostatnim czasie jej przedstawiciele odwiedzają miejsca, w których zachowały się żydowskie nekropolie. Takie spotkanie zorganizowano pod koniec kwietnia m.in. w Sochocinie i Nowym Mieście.

Spotkania poprowadziła Yulia Oreshina, dyrektor Centrum Studiów Żydowskich na Gruzińsko-Amerykańskim Uniwersytecie w Tbilisi. – W ostatnich latach fundacja prowadziła szczegółowe badania w całej Polsce, które miały pomóc ustalić lokalizację cmentarzy żydowskich. Sprawdzaliśmy, jakich prac wymagają i w jakim są stanie. Tak trafiliśmy na ślad cmentarza w Nowym Mieście i zajęliśmy się jego ogrodzeniem, ale nie chcemy, żeby na tym się skończyło. Zachęcamy młodzież, nauczycieli, lokalnych historyków i aktywistów, żeby sprawdzali, czego można się dowiedzieć z tego cmentarza, jakie informacje są na macewach. Chcemy podzielić się swoim doświadczeniem i dać im podstawowe narzędzia, aby te informacje wydobyć – mówiła przedstawicielka fundacji.

Yulia Oreshina polecała przetłumaczony na język polski podręcznik fundacji „Odkrywanie cmentarza żydowskiego”, którego rozdziały opisują charakterystyczne cechy dziedzictwa żydowskiego, a także zawierają instrukcje pomocne w interpretacji dat i symboli z macew, które również tłumaczyła i pokazywała w swoim krótkim wystąpieniu.

Pod koniec 2020 roku wiele pracy w porządkowanie starej nekropolii włożyli nowomiejscy harcerze z 426. drużyny „Wagabundy” wspierani przez Fundację Dziedzictwa Kulturowego, wdrażającej projekt Koalicji Opiekunów Cmentarzy Żydowskich w Polsce.

Historia Nowego Miasta jest historią wielokulturową. W okresie międzywojennym znaczna część mieszkańców była pochodzenia żydowskiego. – Holocaust zmienił strukturę narodowościową naszego miasta, ale pamięć pozostała. O tej wielokulturowości przypomina z pewnością cmentarz żydowski. Znamy również dokładną lokalizację miejsca, gdzie znajdowało się getto. To dość niespotykana sytuacja, bo getta lokalizowane były raczej w większych miejscowościach. Świadczy to tylko o tym, jak wielu Żydów mieszkało na tym terenie. Mam nadzieję, że dzięki wskazówkom z dzisiejszego spotkania uda się odczytać daty pochówków na naszym cmentarzu żydowskim i utrwalać pamięć o dawnych mieszkańcach – mówił Sławomir Zalewski, burmistrz Nowego Miasta.

O tym, że Żydzi stanowili duży odsetek mieszkańców Nowego Miasta, przypominał również Paweł Słupski, lokalny historyk. – Cały rynek i wiele przylegających do niego uliczek zamieszkiwali Żydzi. Na dobrą sprawę tylko jeden sklep był w rękach Polaka, resztę prowadzili Żydzi – tłumaczył P. Słupski, którego pasja zaowocowała publikacją książki „Historia gminy Nowe Miasto – czas mija, pamięć pozostaje”. – Wiedzę czerpię z dokumentów, starych artykułów i wspomnień mieszkańców, w tym osób, które osobiście znały nowomiejskich Żydów i z którymi miałem okazję porozmawiać – dodaje autor, który aktualnie pracuje nad kolejną wersją publikacji – tym razem położy akcent na losy Nowego Miasta z okresu II wojny światowej.