Nawiedzenie, które umacnia

ks. Włodzimierz Piętka

|

Gość Płocki 3/2022

publikacja 20.01.2022 00:00

Peregrynujący po Warszawie i okolicach obraz Matki Bożej Łaskawej przybył również do najmniejszej parafii diecezji płockiej.

Wierni na modlitwie przed wizerunkiem Madonny. Wierni na modlitwie przed wizerunkiem Madonny.
ks. Włodzimierz Piętka /Foto Gość

To był pomysł świeckich parafian, którym się ze mną podzielili, a za zgodą biskupa Piotra Libery i metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza wizerunek Matki Bożej, patronki stolicy, na tydzień przybył również do nas – mówi ks. Robert Mazurowski, który od kilku miesięcy jest duszpasterzem parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Sokołowie Włościańskim k. Pułtuska.

Ta najmniejsza w diecezji parafia ma bardzo ciekawą historię, bo skromny kościół parafialny został wzniesiony jako wotum za wiktorię wiedeńską, a kult maryjny w tym miejscu rozwija się od połowy XVII wieku.

– Przeżywamy tę peregrynację dla umocnienia maryjnego ducha w naszych wiernych. Choć wspólnota jest niewielka, to jednak w niedzielę nawiedzenia przez obraz Matki Bożej Łaskawej modliła się przy niej przynajmniej połowa parafian, w tym całe rodziny i wielu młodych – cieszy się ks. Mazurowski.

Maryja, przedstawiona na obrazie czczonym w kościele oo. jezuitów na Starym Mieście w Warszawie, jest nazywana „Madonną od zarazy”, „Matką Bożą Łaskawą ze strzałami”. Rzeczywiście Maryja na tym obrazie łamie strzały gniewu Bożego i zarazy, a w tym roku mija 370 lat, gdy – jak potwierdza tradycja – Matka Boża Łaskawa uchroniła od zarazy Mazowsze.