Przed seminaryjną furtą

ks. Włodzimierz Piętka

|

Gość Płocki 23/2021

publikacja 10.06.2021 00:00

W tych dniach płockie WSD przeżywa najpiękniejsze dni w roku – gdy święceni są diakoni i prezbiterzy, gdy przybywają do niego ministranci i trwa oczekiwanie na nowych kandydatów.

▲	Raz do roku ministranci z diecezji wypełniają kaplicę Dobrego Pasterza. – To piękny widok, którego już dawno nie widziałem, a który chciałoby się zatrzymać na dłużej – przyznał 29 maja bp Mirosław Milewski. ▲ Raz do roku ministranci z diecezji wypełniają kaplicę Dobrego Pasterza. – To piękny widok, którego już dawno nie widziałem, a który chciałoby się zatrzymać na dłużej – przyznał 29 maja bp Mirosław Milewski.
ks. Włodzimierz Piętka /Foto Gość

Właśnie teraz jest czas rekrutacji. Jak czytamy na stronie wsdplock.pl, składa się ona z kilku kroków. Najważniejszym jest modlitwa o rozeznanie powołania, potem spotkania z księżmi odpowiedzialnymi za formację klerycką, zgłoszenia wraz z przedstawieniem niezbędnych dokumentów (do 25 czerwca) oraz egzamin wstępny, którego termin ustalono na 1 lipca.

Pomocą w podjęciu decyzji są rekolekcje, które w tradycyjnej formie stacjonarnej odbywać się będą od 28 czerwca do 1 lipca. „Codziennie będziemy uczestniczyć we Mszy św., modlitwie i grupach dzielenia. W ramach programu przewidziany jest wyjazd na kajaki i do Działdowa” – czytamy w seminaryjnych mediach społecznościowych. – To propozycja dla młodzieży męskiej 16+, która chce odkrywać swoje powołanie, nie tylko do kapłaństwa – wyjaśnia ks. Radosław Zawadzki, diecezjalny duszpasterz powołań.

Jedną z dróg wiodących do seminaryjnej furty jest posługa liturgiczna przy ołtarzu. – I przyszłych księży, i ministrantów łączy zamiłowanie do liturgii, ale nie tylko. W seminarium sumuje się wiele różnych aspektów życia: modlitwa, nauka, praca i życie wspólnotowe. Przez taką „pielgrzymkę” do seminarium ministranci choćby przez chwilę mogą tego doświadczyć – dodaje ks. Zawadzki.

– Sam też byłem ministrantem. Znam dobrze trud i piękno tej posługi. Ufam, że podobnie jak kiedyś ja, gdy byłem ministrantem, dzięki służbie przy ołtarzu odkrywacie bardziej osobiście Kościół, piękno liturgii, Pismo Święte czy głębię modlitwy. Może służąc przy ołtarzu, ktoś z was zobaczy, że życie kapłańskie lub zakonne jest ciekawe i potrzebne i odkryje powołanie do służby kapłańskiej lub zakonnej – mówił do ministrantów w czasie ich pielgrzymki 29 maja bp Mirosław Milewski.