Ziarno i korona

ks. Włodzimierz Piętka

|

Gość Płocki 38/2020

publikacja 17.09.2020 00:00

Odpust, dożynki i 20. rocznica koronacji zbiegły się w tegorocznym świętowaniu w Żurominie, któremu przewodniczył bp Piotr Libera.

– Potrzeba, abyśmy z miłosierdzia i przebaczenia uczynili swoją tarczę i swoją drogę ku świętości – mówił biskup płocki. – Potrzeba, abyśmy z miłosierdzia i przebaczenia uczynili swoją tarczę i swoją drogę ku świętości – mówił biskup płocki.
ks. Włodzimierz Piętka /Foto Gość

Dwa motywy – ziarna na zasiew i papieskich koron na żuromińskim cudownym obrazie – współbrzmiały w czasie tegorocznych uroczystości odpustowych 13 września.

I choć z powodu epidemii koronawirusa przybyło do Żuromina mniej pielgrzymów, to – jak przypomniał nowy proboszcz ks. Tomasz Kadziński – również początki tego sanktuarium wiązały się z czasami, „kiedy powstała w Polsce ogólna wewnętrzna niezgoda, a grasujące morowe powietrze tysiące ludzi zabijało”.

– Co za zbieżność okoliczności: wtedy i dziś – mówił ksiądz dziekan. – Nasze życie jest jak ziarno, posiane ręką hojną, pełną miłości ręką Boskiego Siewcy. Wzrastamy wpatrzeni w niebo, jak pszeniczne kłosy, wreszcie owocujemy – obumierając, porzucając plewy, a odsłaniając to, co najważniejsze i najpiękniejsze, co już nie należy do nas, ale co stanie się jak chleb – darem, ofiarą. To nie choroby ciała są największym zagrożeniem, jest nim wirus atakujący życie duchowe, paraliżujący zdolność otwarcia się na Boga i na drugiego człowieka – mówił biskup płocki.

– O tym, że w żuromińskim obrazie kryje się matczyne serce, które uzdrawia, pociesza i płacze ze swoim ludem, świadczy koronacja cudownego obrazu koroną papieską, jakiej 10 września 2000 r. dokonał kard. Józef Glemp – dodał ks. dziekan Kadziński.