Nadzieja w kaplicy łez

ik

|

Gość Płocki 7/2020

publikacja 13.02.2020 00:00

Ta walka jest nierówna, a stawka wysoka, dlatego o siłę i potrzebne łaski dla zmagających się z nowotworami oraz ich bliskich modlono się w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Ciechanowie.

▲	Ojciec Marcin Kowalewski przywiózł z Płocka relikwie  św. Antoniego Marii Klareta, które można było uczcić  po Eucharystii. ▲ Ojciec Marcin Kowalewski przywiózł z Płocka relikwie św. Antoniego Marii Klareta, które można było uczcić po Eucharystii.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska /Foto Gość

Po raz kolejny ks. Maciej Szostak, diecezjalny duszpasterz ludzi chorych, zorganizował w Ciechanowie spotkanie w Światowym Dniu Walki z Rakiem. – Szpitalna kaplica, nazywana często kaplicą łez, jest miejscem, w którym słyszy się najszczersze modlitwy – powiedział ks. Maciej.

Gościem spotkania był o. Marcin Kowalewski, klaretyn z Płocka, który dzielił się doświadczeniem choroby swojej mamy. – Wiem, jak straszne to cierpienie, kiedy ta choroba dopada kogoś bliskiego. Choć to trudne, to jednak trzeba dojrzewać do postawienia sobie pytania: czy ja jestem gotowy na wolę Bożą? – pytał o. Kowalewski.

– Można całe życie bezmyślnie tłoczyć się do Jezusa, dotykać największych tajemnic wiary, ale bez wiary i wtedy nic w nas się nie zmieni. Wiele zależy od postawy najbliższych. My możemy przyprowadzać innych do Chrystusa, a On przez wzgląd na naszą wiarę może uzdrawiać ich serca – mówił klaretyn.

Spotkaniu „towarzyszyło” dwóch świętych: Peregryn – orędownik najciężej chorych, którym lekarze nie dają nadziei na wyzdrowienie, oraz Antoni Maria Klaret – założyciel zgromadzenia klaretynów, który został kanonizowany dzięki potwierdzonym przypadkom uzdrowienia za jego wstawiennictwem właśnie z choroby nowotworowej.