Egipskie hieroglify w Opinogórze

ks. Włodzimierz Piętka

|

Gość Płocki 44/2019

publikacja 31.10.2019 00:00

Niewielki cmentarz należy do najciekawszych w regionie: wpisuje się nie tylko w jego historię – dzięki wieszczowi Zygmuntowi Krasińskiemu również w polską literaturę. To na nim znalazł miejsce spoczynku wybitny włoski orientalista.

Nagrobek ks. Alojzego Chiariniego dzięki przeprowadzonej renowacji po niemal 200 latach wygląda jak nowy. Nagrobek ks. Alojzego Chiariniego dzięki przeprowadzonej renowacji po niemal 200 latach wygląda jak nowy.
ks. Włodzimierz Piętka /Foto Gość

Nagrobek ks. Alojzego Chiariniego (1789–1832) wyróżnia się formą i ornamentami nawiązującymi do świata egipskiego. Niedawno został odnowiony i odpowiednio oznaczony.

Teraz na nowo jest odkrywany, z niedowierzaniem nawet przez Włochów odwiedzających to miejsce, zdumionych, że na małym polskim cmentarzu jest pochowany wybitny naukowiec z Italii. Postacią ks. Chiariniego interesuje się pochodzący z Ciechanowa prof. Roman Marcinkowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

– Chiarini wykładał na Uniwersytecie Warszawskim historię Kościoła oraz hebrajski i grecki; wydał po łacinie słownik i gramatykę języka hebrajskiego. Został powołany do Komitetu Cenzury ksiąg i pism hebrajskich, a następnie do Komitetu Starozakonnych, który miał na celu opracowanie ogólnego projektu reformy bytu Żydów. Ksiądz Chiarini przewyższał pozostałych członków tego gremium oczytaniem w zakresie literatury hebrajskiej oraz znajomością spraw żydowskich, jednak jako duchowny katolicki wzbudzał wielką nieufność wśród Żydów, tak że musiał ustąpić ze stanowiska przewodniczącego w Radzie Szkoły Rabinów. Z własnej inicjatywy we własnym mieszkaniu prowadził kursy starożytności hebrajskiej, pracował też nad przekładem Talmudu na język francuski. Nadto piastował też godność kanonika kapituły płockiej – mówi prof. Marcinkowski.

Co łączyło ks. Chiariniego z Krasińskimi? Od 1826 r. przez trzy lata był nauczycielem młodego Zygmunta. Wykładał swojemu wychowankowi dzieje biblijne, historię starożytnego Wschodu, Grecji i Rzymu oraz język arabski i łacinę. Pod koniec życia, po odejściu z uniwersytetu, przeniósł się na stałe do Pałacu Krasińskich w Warszawie. Przywiązał się serdecznie do Krasińskich, a Zygmunt darzył go wielkim szacunkiem. Kapłan zmarł w wieku zaledwie 43 lat, zaś ojciec Krasińskiego – gen. Wincenty – ufundował Chiariniemu w Opinogórze nagrobek.