Za dużo historii, aby o niej zapomnieć

ks. Włodzimierz Piętka

|

Gość Płocki 35/2019

publikacja 29.08.2019 00:00

W Sochocinie przy kościele parafialnym ustawiono niecodzienną tablicę – swoisty przewodnik po śladach przeszłości.

– Z tą mapą można trafić do ciekawych i ważnych miejsc nad Wkrą w okolicach Płońska – zachęca ks. Czesław Stolarczyk. – Z tą mapą można trafić do ciekawych i ważnych miejsc nad Wkrą w okolicach Płońska – zachęca ks. Czesław Stolarczyk.
ks. Włodzimierz Piętka /Foto Gość

To 28 miejsc w Sochocinie i okolicach (nie tylko z terenu parafii), które warto na nowo odkryć i opisać. Oczywiście ich lista jest wciąż otwarta – i czeka przede wszystkim na pamięć mieszkańców tej ziemi. Tablica informacyjna „Śladami przeszłości... Sochocin i okolice” powstała z inicjatywy ks. proboszcza Czesława Stolarczyka i dzięki zaangażowaniu parafian.

– Ta parafia jest nasycona historią i miejscami, o które powinniśmy zadbać. Tylko dla przykładu podam, że na jej terytorium istniało aż 10 cmentarzy różnych wyznań i obrządków. Tu mieszkali obok Polaków Niemcy i Żydzi, byli także baptyści i mariawici. Gdy zostałem proboszczem w Sochocinie, nasz diecezjalny historyk ks. prof. Tadeusz Żebrowski zwrócił mi uwagę, że na terenie parafii znajduje się zapomniane miejsce po dawnym kościele i cmentarzu w Gromadzynie. A gdy już tu przyszedłem i zacząłem poznawać parafię, znalazłem wiele podobnych miejsc, chociażby zaniedbany i zapomniany cmentarz choleryczny w Sochocinie czy miejsce po dawnym kościele i cmentarzu ewangelickim w Bielach – wymienia proboszcz.

Jak dodaje, myśl o przygotowaniu takiego projektu towarzyszyła mu od dawna. Pomogli mu w tym przede wszystkim dwaj miejscowi pasjonaci historii. Przewodnik zaczyna się od 100-letniego kościoła parafialnego, związanego m.in. z posługą błogosławionych biskupów Antoniego Juliana Nowowiejskiego i Leona Wetmańskiego.

Teren przykościelny również ma swoją historię – i to tragiczną, bo w czasie wojny Niemcy, zgromadziwszy wokół świątyni ok. 2 tys. osób, wywieźli je do obozu w Pomiechówku. O tym fakcie przypominają głaz i pamiątkowa tablica. Ale są również inne ciekawe i ważne miejsca, m.in. po dwóch żydowskich synagogach, niemieckim obozie pracy, po dawnych młynach czy nieistniejącej kładce na Wkrze. – To była dawna przeprawa dla pieszych, ówcześnie ważny trakt dla zmierzających do kościoła i na targ do Sochocina – wyjaśnia ks. Stolarczyk.

– Chciałbym, aby mieszkańcy i goście dowiedzieli się czegoś więcej o tej ciekawej miejscowości i okolicy. Marzy mi się, aby pamięć o tych miejscach ożyła i by o nie należycie zadbano, aby została opisana na nowo ich historia i wreszcie – mam nadzieję, że kiedyś będzie to możliwe – aby do tych wszystkich miejsc dojechać turystyczną ścieżką rowerową – dodaje proboszcz.