Rodzinnie i z Bogiem

am

|

Gość Płocki 34/2019

publikacja 22.08.2019 00:00

Mieszkańcy parafii św. Floriana przeżywali uroczystość Wniebowzięcia NMP, dziękując za plony i uczestnicząc w pierwszym festynie rodzinnym.

Wspaniała zabawa, bez alkoholu, trwała do godzin wieczornych. Wspaniała zabawa, bez alkoholu, trwała do godzin wieczornych.
Agnieszka Małecka /Foto Gość

Pomysł festynu parafialnego mieszkańcy przyjęli z entuzjazmem, włączając się w ozdobienie placu przy domu parafialnym, przygotowanie poczęstunku, prowadzenie konkursów dla dużych i małych uczestników.

Zorganizowano przeciąganie liny, wyścigi w workach i szalona belgijka. Zachętą do udziału w konkurencjach był puchar przechodni parafialnego festynu rodzinnego, który ostatecznie zdobyli państwo Karpińscy z Ogorzelic. Pogoda dopisała, a przez całą imprezę na uczestników „spoglądał” z plakatu umieszczonego na budynku Jan Paweł II. To jego ważne słowa: „Rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i całego narodu...” były hasłem tego wydarzenia, integrującego społeczność parafii św. Floriana. W maryjną uroczystość w Proboszczewicach dziękowano też za tegoroczne plony, a rolnikom za ich trud. Jak zaznaczył podczas Sumy proboszcz ks. Kazimierz Dziadak, to święto jest okazją do przypominania tego, co stanowi o tożsamości mieszkańców polskiej wsi.

– W istotę stanu rolniczego wpisana jest rodzina nawzajem sobie pomagająca, otwarta na wszystkie troski, problemy. Wpisana jest bardzo silnie także misja wychowawcza. Rodzina to pierwsza szkoła wartości, także religijnych, pielęgnowanych przez wspólną modlitwę, posiłki, wspólne świętowanie i wspólną pracę – mówił proboszcz parafii w Proboszczewicach. Na zakończenie liturgii odmówiono piękną, choć rzadko dziś odmawianą litanię na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny.