Być w Smardzewie: to była łaska!

ikk

|

Gość Płocki 34/2019

publikacja 22.08.2019 00:00

Korona od papieża i duchowa korona od każdego z czcicieli Matki Bożej Różańcowej spoczęła nad cudownym obrazem.

Biskupi z wiernymi na modlitwie przed obrazem Madonny z Dzieciątkiem. Biskupi z wiernymi na modlitwie przed obrazem Madonny z Dzieciątkiem.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska /Foto Gość

Historyczny i osobisty wymiar miała dla pielgrzymów papieska koronacja w Smardzewie. – Przychodzimy do szkoły Maryi. Pytajmy się w tym miejscu o naszą wiarę: czy jest ona dla nas błogosławieństwem, czy staje się nim dla naszego życia? Czy wyciągamy z wiary wnioski względem naszego życia, jak czyni to Maryja w Ewangelii, gdy po Zwiastowaniu idzie do swej krewnej Elżbiety, aby jej pomagać? (por. Łk 1, 39n) – mówił do pielgrzymów, którzy wypełnili sanktuarium maryjne w Smardzewie, abp Józef Michalik z Przemyśla.